Sytuacja geopolityczna, w tym napięcia na Bliskim Wschodzie, jest jednym z kluczowych czynników kształtujących nastroje rynkowe oraz poziom i zmienność cen surowców na światowych giełdach, co ma wpływ na wszystkich uczestników europejskiego rynku, a wśród nich i na grupę Orlen. Jednocześnie koncern zapewnia, że stale monitoruje sytuację oraz podejmuje adekwatne działania mające na celu zapewnienie odpowiednich dostaw do Polski.
Odnosząc się do kwestii importu ropy naftowej, informuje o posiadaniu zdywersyfikowanego i elastycznego portfela zamówień, opartego na wielu kierunkach oraz długoterminowych kontraktach z wiarygodnymi partnerami. Zauważa, że ropa trafiająca do zakładów Orlenu z Bliskiego Wschodu nie jest transportowana przez Cieśninę Ormuz. Dodatkowo koncern pozyskuje surowiec m.in. ze Skandynawii, obu Ameryk oraz Afryki, co znacząco ogranicza ryzyko związane z zakłóceniami w pojedynczych regionach świata.
„W przypadku gazu ziemnego, Orlen opiera zaopatrzenie na własnym wydobyciu w Polsce i Norwegii, dostawach gazociągiem Baltic Pipe oraz LNG pozyskiwanym z różnych kierunków świata, w szczególności ze Stanów Zjednoczonych. Import LNG z Kataru (niedawno wstrzymany – red.) odpowiadał w 2025 r. za około 10 proc. zapotrzebowania Orlenu i jego odbiorców, co oznacza, że ewentualne ograniczenia z tego kierunku nie mają kluczowego znaczenia dla bilansu dostaw” – twierdzi dział prasowy płockiej spółki. Dodatkowo koncern ma możliwość elastycznego uzupełniania wolumenów na rynku spot, w czym pomocne jest posiadanie własnej floty nowoczesnych gazowców LNG, która zwiększa jego niezależność operacyjną i odporność na zakłócenia.
Czytaj więcej
Koncern zwiększa zyski dzięki wysokim cenom ropy naftowej, gazu ziemnego i paliw płynnych. To konsekwencja wojny w Iranie, która nie wiadomo jak dł...
Podstawowe założenia strategii Orlenu pozostają aktualne
Orlen podaje, że w obecnej sytuacji rynkowej i geopolitycznej koncentruje się na zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego oraz stabilności operacyjnej grupy, przy jednoczesnej konsekwentnej realizacji strategicznych kierunków rozwoju. W jego ocenie nadal szczególnie ważna jest kontynuacja transformacji energetycznej, redukującej zależność od węglowodorów oraz umożliwiającej budowanie zdolności do funkcjonowania w coraz bardziej niepewnym i wymagającym otoczeniu rynkowym.
„Podstawowe założenia strategii Orlen 2035 pozostają aktualne i stanowią punkt odniesienia dla wszystkich kluczowych decyzji podejmowanych w 2026 r. W tym obszarze kluczowe znaczenie ma rozwój odnawialnych źródeł energii, inwestycje w realizację projektów offshore oraz budowa m.in. systemów do magazynowania energii” – podaje spółka.
Przypomina, że największym projektem, którego budowa zakończy się w tym roku, jest Baltic Power, pierwsza polska morska farma wiatrowa na Bałtyku, realizowana wspólnie z kanadyjskim partnerem biznesowym Northland Power. Instalacje o mocy około 1,2 GW będą w stanie zasilić energią ponad 1,5 mln gospodarstw domowych i pokryć około 3 proc. krajowego zapotrzebowania na prąd. Koszt inwestycji szacuje się na blisko 20 mld zł.
Kolejnymi ważnymi przedsięwzięciami są budowy dwóch bloków parowo-gazowych CCGT w Grudziądzu i Ostrołęce. Koszt tych inwestycji to odpowiednio około 2 mld zł i 3,5 mld zł. Dzięki nim ma zwiększyć się stabilność i elastyczność krajowego systemu elektroenergetycznego, umożliwiając bezpieczną integrację rosnącego udziału odnawialnych źródeł energii.
Czytaj więcej
To symboliczny dzień dla paliwowego koncernu. Jego kurs przebił poziom sprzed dziewięciu lat i ustanowił dziś historyczny szczyt. Gdzie jest granic...
Orlen odnotował wyraźny postęp w transformacji energetycznej
W tym roku ma też zakończyć się realizacja projektu Morskiego Terminala Przeładunkowego Produktów Ropopochodnych na Martwej Wiśle w Gdańsku. Orlen przekonuje, że inwestycja o wartości około 0,5 mld zł umożliwi bezpośredni transfer surowców i produktów pomiędzy instalacjami gdańskiej rafinerii a zbiornikowcami, zwiększając efektywność logistyczną, bezpieczeństwo operacyjne oraz odporność łańcucha dostaw w warunkach podwyższonego ryzyka geopolitycznego.
Ponad rok temu Orlen ogłosił nową strategię, która przewiduje do 2035 r. m.in. przeznaczenie 350-380 mld zł na inwestycje i wypracowanie 500-550 mld zł skumulowanego zysku EBITDA LIFO. W tym kontekście koncern przekonuje, że w ostatnim czasie odnotował wyraźny postęp w realizacji najważniejszych filarów transformacji energetycznej. Poza przedsięwzięciami mającymi zakończyć się w tym roku, wymienia równolegle rozwijane projekty Baltic East i Baltic West, które budują bazę krajowych mocy zeroemisyjnych. Ważnym elementem strategii grupy pozostaje wzmacnianie bezpieczeństwa i elastyczności dostaw LNG, rozwój i modernizacja infrastruktury elektroenergetycznej oraz przyłączanie do sieci nowych odbiorców i odnawialnych źródeł.
„Obszary, które stanowią największe wyzwania w realizacji strategii, to przede wszystkim wysoka zmienność otoczenia rynkowego i geopolitycznego, presja kosztowa oraz złożone i zmieniające się regulacje, szczególnie w sektorze energetycznym i petrochemicznym. Ponadto skala realizowanych projektów transformacyjnych – offshore, sieciowych, gazowych i przyszłych jądrowych – wymaga precyzyjnego zarządzania harmonogramami, kosztami oraz ryzykiem wykonawczym” – zauważa Orlen.