Reklama
Rozwiń
Reklama

Giełda bardziej kapryśna niż pogoda

Atmosfera na GPW przypomina tę za oknem. Jednego dnia pogoda jest paskudna, co zniechęca do jakiejkolwiek aktywności.
Michał Błasiński

Michał Błasiński

Foto: Archiwum

Drugiego dnia słońce wychodzi zza chmur, czuć wiosnę. Podobne zwyczaje panują na warszawskim parkiecie – fatalne sesje przeplatają się z udanymi. Jednego dnia indeksy szorują po dnie, by nazajutrz wystrzelić w górę. Najgorsze jest to, że nie widać w tym żadnej logicznej prawidłowości. Dotyczy to także zachowania GPW względem rynków ościennych – my swoje, a otoczenie swoje. Nie inaczej było w czwartek.

Sesja na GPW przebiegała w bardzo przyjemnej atmosferze, od rana warunki gry dyktował popyt. Z każdą godziną WIG20 piął się w górę, kończąc sesję blisko 3-procentowym wzrostem. Dla kontrastu, najważniejsze parkiety w Europie, takie jak niemiecki DAX, radziły sobie słabo.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama