Reklama
Rozwiń
Reklama

Nie ustają napływy na rynki wschodzące

Pierwsza połowa sierpnia rozpoczęła się od lekkiej korekty, ale trend wzrostowy na światowych giełdach nie traci na razie na sile.
Kamil Cisowski, menedżer ds. komunikacji inwestycyjnej w MetLife.

Kamil Cisowski, menedżer ds. komunikacji inwestycyjnej w MetLife.

Foto: Archiwum

Mocno zyskiwały giełdy europejskie, jedne z ostatnich, które są w tym roku na minusie, ale coraz większą uwagę inwestorów przyciągają kraje rozwijające się. Trudno się temu dziwić. MSCI EM zamknął ostatni tydzień 14-proc. wzrostem od początku roku.

Dodatnie napływy do akcyjnych funduszy działających na rynkach wschodzących utrzymują się nieprzerwanie już od sześciu tygodni. Podobna sytuacja ma miejsce po raz pierwszy od III kwartału 2014 r. W miarę jak ten typ inwestycji zaczyna być transakcją „konsensusową" (trudno obecnie znaleźć prominentnych analityków i ekonomistów, którzy twierdzą, że ta grupa aktywów powinna być niedoważana w portfelach), pojawia się pytanie, czy na przyłączenie się do tłumu nie jest zwyczajnie zbyt późno. Ograniczone zaufanie do opinii ogółu może być tym bardziej uzasadnione, że ostatnia „oczywista" decyzja, czyli przeważanie akcji europejskich w końcówce ubiegłego roku (rekomendowane zgodnie przez wszystkie główne banki inwestycyjne), okazała się poważnym błędem.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama