Warszawski indeks blue chips zniżkuje obecnie o 0,5 proc. do 1848 pkt. Podaż wzięła w końcu na celownik największe spółki po tym, jak cztery ostatnie sesje pod rząd WIG20 kończył na plusie. Najmocniej tracą walory mBanku, o 2,7 proc. Po około 2 proc. spadają również notowania JSW, Santandera i PZU. Na ich tle pozytywnie wyróżnia się Dino, który ponownie jest liderem pod względem wzrostów w indeksie WIG20. Akcje spółki drożeją o 1,5 proc.
Średnie spółki mimo zielonego otwarcia szybko zeszły na ujemne terytorium. Osiem spółek traci ponad 2 proc., na czele z Inter Cars, który tanieje o 2,9 proc. Sytuację stara się ratować Biomed-Lublin. Po tygodniowej fali spadków, wycena spółki w końcu zachęciła kupujących. Wczoraj Biomed-Lublin zdrożał o 32 proc., a dziś zyskuje kolejne 12,5 proc. mWI40 traci obecnie 0,4 proc.
Ze spółek z głównego parkietu mocno rosną także notowania British Automotive Holding, który drożeje o 12 proc. Inwestorów zachęciła informacja o otrzymaniu przez jednostki zależne pism od Jaguar Land Rover w sprawie kontynuowania działalności dealerskiej.
Najmniejsza skala spadków dotknęła najmniejsze spółki. sWIG80 traci 0,1 proc. Notowania Oncoarendi Therapeutics spadają o ponad 6 proc., a Enter Air o 5 proc.
Spadki notowań Enter Air wpisują się w trend, który można zaobserwować dziś na innych europejskich parkietach, gdzie wielu przewoźników i spółek związanych z branżą turystyczną świeci na czerwono. Wpływ na to ma rosnąca liczba zakażeń na Starym Kontynencie.
Kolejne kraje nakładają obowiązek kwarantanny na podróżujących z zagranicy. Od soboty wszyscy przyjeżdżający z Francji, Holandii oraz Malty muszą przejść w Wielkiej Brytanii obowiązkową 14-dniową kwarantannę. EasyJet tanieje o 6,5 proc., a TUI o 5 proc.
Niemiecki DAX traci 1,05 proc., hiszpański IBEX 35 spada o 1,68 proc., brytyjski FTSE 100 zniżkuje o 1,5 proc., a francuski CAC 40 traci o 1,75 proc.