Podobnie jak pod koniec maja w przypadku odrzuconego pozwu dotyczącego Polmosu Łańcut (również z grupy Belvedere) sąd stwierdził, że wniosek o upadłość może w Polsce złożyć tylko podmiot zarejestrowany w naszym kraju. The Bank of New York Mellon w kwietniu skierował sześć pozwów o upadłość w pełni wypłacalnych polskich firm grupy Belvedere.
[srodtytul]Bez sędzi Zdort[/srodtytul]
Na wczorajszą rozprawę licznie przybyli pracownicy Sobieskiego. Porządku strzegła policja i wzmocniona ochrona. Protest przed sądem to tylko jedna z metod walki o byt Sobieskiego. Kilkadziesiąt osób złożyło też wnioski o przesłuchanie ich w sprawie (sąd je odrzucił). Pełnomocnicy wnoszącego o ogłoszenie upadłości firmy Bank of New York Mellon oskarżyli zaś przedstawicieli Sobieskiego o działania zmierzające do sparaliżowania pracy sądu.
W składzie sędziowskim zabrakło wczoraj sędzi Anny Zdort, której spółka zarzucała brak bezstronności m.in. w związku z tym, że jej mąż pracuje w kancelarii przygotowującej zabezpieczenia emisji obligacji Belvedere. Wniosek o wyłączenie jej z orzekania w tej sprawie oraz w sprawie upadłości Domain Menady (innej polskiej spółki zależnej Belvedere) został oddalony. Firma złożyła jednak zażalenia na te decyzje.
[srodtytul]Sprzeczne interpretacje[/srodtytul]
Wciąż nie ma też zgody co do tego, czy w przypadku spółki objętej postępowaniem ochronnym we Francji (ochronę przyznano wszystkim polskim spółkom Belvedere) można wszcząć postępowanie upadłościowe w innym kraju Unii Europejskiej. Prawnicy z reprezentującej obligatariuszy kancelarii Wierciński, Kwieciński, Baehr twierdzą, że jest to możliwe na mocy rozporządzenia Rady UE. Francja wpisała bowiem procedurę ochronną na listę postępowań upadłościowych nim objętych. W efekcie przyznanie ochrony we Francji nie wyklucza wszczęcia postępowania upadłościowego w innym kraju.
Przedstawiciele Sobieskiego powołują się tymczasem na opinię Feliksa Zedlera (autora ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze). Jego zdaniem, francuska procedura uniemożliwia wszczęcie postępowania upadłościowego w Polsce. Ocenia też, że o jego wszczęcie wnosić mogą tylko wierzyciele z siedzibą w Polsce.