Polacy oraz rodzime przedsiębiorstwa po załamaniu z lat 2008–2009 znów zaczęli kupować sprzęt informatyczny. Szefowie największych firm działających na tym rynku, którzy przez kilka ostatnich kwartałów narzekali, że jest on bardzo trudny, teraz mówią, iż popyt rośnie. Wyniki kierowanych przez nich spółek potwierdzają tezę, że ten segment rynku IT kryzys ma już za sobą, przynajmniej jeśli chodzi o dużych graczy.
[srodtytul]Wzrost budzi uznanie[/srodtytul]
Poprawa wyników jest najbardziej widoczna w przypadku ABC Daty, największego krajowego dystrybutora sprzętu IT. W III kwartale zwiększył obroty o 28 proc., do 669 mln zł. Zysk netto powiększył się do 9,7 mln zł z 1,7 mln zł. W przypadku AB, które znaczną część przychodów wypracowuje w Czechach i na Słowacji, przychody w wakacyjnym kwartale wzrosły o 21?proc., do 753 mln zł. Zarobek sięgnął prawie 8 mln zł, co oznacza zmianę o 64 proc.
Znacznie słabiej na tym tle wypada Action. Obroty dystrybutora w III kwartale przekroczyły 500 mln zł, czyli były tylko o parę milionów złotych większe niż rok wcześniej (bazą są wyniki za okres sierpień – październik 2009 r., bo Action miał przesunięty rok obrotowy). Zysk netto spadł do 7,2 mln zł z 8,3 mln zł.
Inwestorzy zareagowali na raporty finansowe dystrybutorów zgodnie z oczekiwaniami. Kurs ABC Daty zyskał wczoraj 2,2 proc. Papiery Actionu potaniały o 3,8 proc. Notowania AB zniżkowały o 2,2 proc.
[srodtytul]Różne tłumaczenia[/srodtytul]
Według przedstawicieli ABC Daty skokowa poprawa sprzedaży to efekt utrzymującego się solidnego popytu konsumenckiego. – Bardzo dobrze wygląda też sprzedaż małym i średnim przedsiębiorstwom. Brakuje wciąż dużych przetargów publicznych, które w poprzednich latach były kołem zamachowym dla całej branży – mówi Andrzej Sobol, wiceprezes spółki. Twierdzi, że w tym roku wyjątkowo dobra była sprzedaż wrześniowa (tzw. okres back to school).
Zupełnie inaczej poprzedni kwartał ocenia Piotr Bieliński, prezes Actionu. – III kwartał nie był łatwy. Liczyliśmy, że po wakacjach popyt się odblokuje, ale to nie nastąpiło – wskazuje. Jego zdaniem również październik prezentował się blado. – Liczyłem, że sprzedaż będzie większa. Tymczasem zaczęła rosnąć dopiero w listopadzie – dodaje.
Według AB za poprawę sytuacji rynkowej odpowiadają szczególnie korporacje, które po kilku latach przerwy znowu wymieniają komputery i serwery.Mimo rosnącego popytu na sprzęt IT dystrybutorzy nie rezygnują z szukania nowych źródeł przychodów. Wszyscy deklarują systematyczne poszerzanie oferty produktowej. – Ciągle szukamy produktów o wyższych marżach.
Szczególnie interesująco wygląda m.in. segment entertainment (rozrywki), w tym konsoli komputerowych – mówi Sobol. Dlatego ABC Data chce nawiązać współpracę operacyjną z Optimusem, który po przejęciu CD Projektu zajmuje się produkcją i dystrybucją gier komputerowych.Podobną strategię ma AB. Firma od kilku kwartałów zwiększa sprzedaż zaawansowanych rozwiązań informatycznych. Inwestuje w szkolenia partnerów i nowe kanały sprzedaży.
Action stawia na sprzedaż produktów pod własną marką (w tym materiałów eksploatacyjnych do drukarek i żarówek), bo, jak wyjaśnia prezes, marże na tych artykułach są wyższa niż na towarach obcych producentów. Znaczna ich część trafia poza granice naszego kraju, gdzie jest mniejsza konkurencja. Firma stara się?też mocnej zaistnieć w sieciach handlowych. W ciągu roku sprzedaż Actionu w tym segmencie odbiorców powiększyła się o 16 proc. Wprowadza do oferty sprzęt RTV/AGD.
[srodtytul]Koszty, koszty, koszty...[/srodtytul]
Wszyscy prezesi spółek dystrybucyjnych deklarują, że mimo iż rynek odżywa, nie zrezygnują z polityki ścisłej kontroli kosztów. ABC Dacie udało się ograniczyć wydatki na wynagrodzenia i transport przesyłek. – Przerzucamy, zresztą nie tylko my, część kosztów na partnerów – mówi Marek Sadowski, prezes firmy. – III kwartał poświęciliśmy na dogłębną analizę naszych wydatków. Chcemy ograniczać koszty logistyki, w tym koszty obsługi magazynu i transportu – wylicza Bieliński. AB chce lepiej zarządzać ryzykiem walutowym i łańcuchem. Wdrożyło nowy system do zarządzania przedsiębiorstwem (ERP). System jest też wprowadzany w filiach czeskiej i słowackiej.
[srodtytul]Koniec roku będzie niezły[/srodtytul]
Hurtowi sprzedawcy komputerów spodziewają się, że ostatni tegoroczny kwartał będzie dla nich udany. – Mimo iż, tak jak już mówiłem, październik był słaby, liczę, że kolejne dwa miesiące będą daleko lepsze. Oczekują, iż w całym 2010 r. nasze obroty powiększą się o 10–12 proc. – zapowiada Bieliński.
Pozytywnie o perspektywach na ostatni kwartał wypowiadają się też przedstawiciele ABC Daty. Dlatego podtrzymują prognozę na 2010 r., która zakłada wypracowanie 31,23 mln zł zysku netto i 2,46 mld zł przychodów.Na razie jest zrealizowana odpowiednio w 71,8 oraz 66 proc. Sadowski sygnalizuje nawet, że wyniki mogą być lepsze.
Kierowana przez niego spółka może do końca roku poinformować o zakupie innego dystrybutora sprzętu IT spoza Polski. Transakcja będzie finansowana ze środków z wiosennej emisji akcji. O przejęciach, ale na krajowym rynku, myśli też Action. Jak twierdzi prezes, rozmawia z trzema podmiotami. – Negocjacje są łatwiejsze, bo wielu graczy jest w trudnej sytuacji. Muszą się skonsolidować lub zbankrutują – mówi Bieliński.
Mniejszą aktywność na tym polu wykazuje AB. – Nie prowadzimy rozmów, ale jak trafi się okazja, na pewno podejmiemy temat – podsumowuje Przybyło.
[ramka][b]RafałKozioł - analityk Noble Securities[/b]
Dla dystrybutorów sprzętu informatycznego dwa ostatnie lata nie były łatwe. Załamanie popytu spowodowało, że ich przychody – inaczej niż we wcześniejszych latach – przestały rosnąć. Dlatego zarządy skupiły się na ograniczaniu kosztów, co przyniosło pozytywne efekty. Wyniki za III kwartał pokazują, że komputery i sprzęt informatyczny znowu zaczęły się dobrze sprzedawać. Skala wzrostu obrotów liderów tego segmentu rynku IT może budzić uznanie. Spodziewam się, że popyt tak szybko nie wygaśnie, co dobrze rokuje wynikom kolejnych kwartałów. Firmom może być jednak trudno poprawić marże. Polski rynek jest bardzo konkurencyjny, więc trudno podnosić ceny na oferowane produkty.
[b]Dariusz Wolak - parkiet[/b]
Giełdowi, hurtowi sprzedawcy komputerów wynikami finansowymi za III?kwartał sprawili akcjonariuszom miłą niespodziankę. Duża w tym zasługa klientów instytucjonalnych, którzy po kilku kwartałach trzymania się za kieszenie wreszcie wyciągnęli z nich portfele i zaczęli wymieniać sprzęt IT?na nowszy. Cały czas solidnie prezentuje się również popyt konsumencki. Polacy, nawet gdy media szafowały hasłami o kryzysie, nie zmniejszyli znacząco wydatków. Prognozy mówiące, że w tym roku przeznaczą na prezenty świąteczne dużo więcej pieniędzy niż rok temu, to miód na serce sprzedawców komputerów. Sprzęt IT?to, oprócz słodyczy, jeden z najpopularniejszych prezentów pod choinkę. [/ramka]