- Cała branża zarządzania wierzytelnościami w Polsce ma za sobą bardzo udany rok. Szacujemy, że rynek zakupów wierzytelności w Polsce wzrósł w 2012 roku według wartości nominalnej o około 16 proc. w stosunku do 2011 roku –mówi Piotr Krupa, prezes Kruka.
Według szacunków spółki w ubiegłym roku w Polsce sprzedano wierzytelności detaliczne o wartości nominalnej 7,4 mld zł. Nakłady inwestycyjne spółek windykacyjnych wyniosły około1 mld zł.
Kruk na wszystkich rynkach na których działa (Polska,Rumunia,Czechy i Słowacja) na zakupy w ubiegłym roku wydał 309 mln zł. Rok wcześniej było to 569 mln zł. Jak podkreślają przedstawiciele spółki niższa aktywność była świadomą decyzją która wynikała m.in. z wysokich cen jakie trzeba było płacić za portfele.
W tym roku spółka zamierza jednak zwiększyć skale inwestycji, choć mają być one dokonywane „rozważnie".
Niewykluczone, że spółka zdecyduje się również na dalszą ekspansję zagraniczną. Jak mówi Piotr Krupa, prezes firmy, obecnie pod uwagę brane są trzy rynki: turecki, rosyjski oraz hiszpański.
-Wciąż trwają analizy. Każdy z tych rynków w różnym etapie rozwoju. Decyzji o dalszej ekspansji należy się spodziewać w drugiej połowie rok – mówi Krupa.
Kruka zamierza być również aktywnym graczem na rynku wierzytelności korporacyjnych. Według szacunków firmy w ubiegłym roku na rynek trafiły portfele korporacyjne o wartości nominalnej około 2 mld zł. Średnia cena płacona za te długi wyniosła 5,5 proc.
- Uważamy, że rynek korporacyjny ma bardzo duży potencjał. Chcemy być aktywnym graczem w tym segmencie – zapowiada Krupa.
W ubiegłym roku spłaty na portfelach nabytych przez Kruka wyniosły 451 mln zł. W 2011 r. było to 341 mln zł.