– Wyniki za III kwartał, który jest dla spółki sezonowo najlepszy, odbieram pozytywnie. Mimo wysokiej bazy z zeszłego roku udało się utrzymać tempo wzrostu. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na wzrost sprzedaży w segmencie kart sportowych, który daje spółce najwięcej gotówki i jest najbardziej zyskowny – komentuje z kolei Kamil Szlaga, analityk Trigon DM.
Liczba kart sportowych na koniec września 2015 r. osiągnęła poziom 563 tys., co oznacza wzrost o 74 tys. w porównaniu z końcem września 2014 r. Przychody w segmencie kart sportowych wzrosły w okresie od stycznia do września 2015 r. o 16,8 proc. w ujęciu rok do roku, do 372,5 mln zł. Po trzech kwartałach 2015 r. przychody ze sprzedaży segmentu fitness osiągnęły poziom 27,1 mln zł, co oznacza wzrost o 60 proc. w ujęciu rok do roku. Poprawa rezultatu w tym obszarze związana jest z powiększeniem sieci klubów fitness. Na koniec III kwartału 2015 r. spółki segmentu fitness prowadziły 59 klubów na terenie całego kraju, czyli o 18 obiektów więcej niż na koniec III kwartału ubiegłego roku. Segment kafeteryjny w okresie od stycznia do września tego roku podwoił sprzedaż w porównaniu z 2014 r. do poziomu 21,6 mln zł.
Od 2010 r. spółka jest obecna na rynku czeskim, gdzie dociera do coraz szerszej grupy pracodawców zainteresowanych programem MultiSport. Na koniec III kwartału 2015 r. w Czechach aktywnych było ponad 20 tys. kart sportowych, czyli o 60 proc. więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego.
– W mojej ocenie Benefit ma przed sobą dobre perspektywy rozwoju. Przede wszystkim ze względu na oczekiwane dalsze zwyżki sprzedaży w segmencie kart sportowych oraz poprawiającą się sytuację w segmencie kafeterii oraz fitness – uważa Szlaga. – Naszym celem na IV kwartał jest kontynuacja zrównoważonego wzrostu – podsumowuje Walczewska-Schneyder.
Od początku roku akcje Benefit Systems podrożały o 37 proc. W czwartek za papiery spółki płacono po 423 zł, kurs spadał o 1,4 proc.