PKN Orlen planuje w najbliższych latach inwestycje, dzięki którym litewska rafineria w Możejkach będzie mogła osiągać lepsze niż dotychczas wyniki. W tym celu budowana jest m.in. instalacja PPF Spliter. Umożliwi ona wydzielenie propylenu z mieszaniny gazów płynnych (zawiera głównie propan i propylen) powstających w instalacji FKK (fluidalny kraking katalityczny). Wydzielenie propylenu pozwoli z kolei poprawić marże. – Będzie to pierwszy strumień petrochemiczny, jaki pojawi się z rafinerii w Możejkach. Dla grupy Orlen oznacza to wydłużenie łańcucha wartości i co za tym idzie – poprawę marży – przekonuje biuro prasowe Orlenu.
Wyższe marże
Propylen jest surowcem stosowanym w przemyśle petrochemicznym. Wykorzystuje się go głównie do produkcji polipropylenu (tworzywo sztuczne), na który w Europie wzrasta zapotrzebowanie. Dotychczas Orlen mieszaninę gazów powstających w instalacji FKK transportował z Możejek do Płocka i tam dokonywał wydzielenia propylenu. Dokonując tego na Litwie, będzie mógł ograniczyć koszty logistyki. Propylen z Możejek będzie mógł być zagospodarowany w ramach grupy, jak i sprzedawany do odbiorców zewnętrznych.
Obecnie przy instalacji PPF Spliter trwają prace konstrukcyjne i montażowe. Orlen przewiduje, że uruchomienie instalacji i wytwarzanie nowego produktu może nastąpić do połowy roku. – Możliwości produkcyjne instalacji PPF Spliter zależą od obciążenia rafinerii. Przewidujemy, że w związku z realizacją inwestycji będziemy mogli wyprodukować około 80 tys. ton propylenu rocznie – twierdzi spółka. Na razie nie podaje, ile będzie kosztować instalacja.
300 mln zł na inwestycje
Drugim ważnym projektem będzie budowa instalacji tzw. hydrokrakingu pozostałości próżniowej. Zadaniem tej inwestycji jest podniesienie konwersji rafinerii, czyli zwiększenie uzysku wysokomarżowych produktów kosztem ciężkiego oleju opałowego. Koncern twierdzi, że wybrana technologia charakteryzuje się bardzo wysoką konwersją i praktycznie znikomą ilością ciężkiej, niskomarżowej pozostałości. – Zgodnie z zapowiedziami realizujemy etap analityczny, czyli zakupu licencji i przygotowania projektu bazowego. Prace przebiegają zgodnie z założonym harmonogramem – podaje Orlen. Zapowiada, że o dalszych szczegółach będzie mógł poinformować w chwili podjęcia decyzji inwestycyjnej.
W 2018 r. koncern zainwestował na Litwie około 300 mln zł. Poza budową nowych instalacji wydatki te objęły prace związane z dostosowaniem litewskiej elektrociepłowni do opalania gazem ziemnym. Jednocześnie realizowano prace zmierzające do poprawy efektywności i zmniejszenia energochłonności rafinerii oraz prace remontowe.