Reklama

Mo-Bruk: Sprzyjające otoczenie

W tym roku wyniki finansowe Mo-Bruku napędzają wzrosty cen i opłat za przetwarzanie odpadów, będące następstwem zmiany przepisów, których celem jest ograniczenie szarej strefy w branży.
Józef Mokrzycki, prezes Mo-Bruku.

Józef Mokrzycki, prezes Mo-Bruku.

Foto: Fotorzepa, Magda Starowieyska

- Regulacje krajowe i unijne zmierzające do zaostrzania norm środowiskowych i zwiększenia przetwarzania odpadów są dodatkowym czynnikiem wzrostu. Skala nielegalnie zmagazynowanych odpadów w Polsce, które przybrały formę tzw. „bomb ekologicznych" przerosła nasze szacunki - mówi Józef Mokrzycki, prezes Mo-Bruku. Początkowo sądził, że sprawę likwidacji bomb ekologicznych da się załatwić w ciągu kilku lat. Teraz już tak nie uważa. Jego zdaniem skala problemu jest tak duża, że Polska potrzebuje co najmniej kilkunastu lat na likwidację nielegalnych wysypisk pozostawionych przez szarą strefę. Ponadto ciągle dostrzega problem deponowania odpadów palnych na składowiskach wbrew ustawowym zakazom.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama