Rozprzestrzeniający się koronawirus ma negatywny wpływ na działalność grupy Newag. – W okresie pandemii ponieśliśmy zwiększone koszty przygotowania stanowisk pracy związane z zapewnieniem środków ochrony osobistej, środków dezynfekujących oraz koszty testów na obecność koronawirusa. Z powodu pandemii na 2021 r. przeniesione zostały dostawy sześciu elektrycznych zespołów trakcyjnych do włoskiego przewoźnika FSE – mówi Zbigniew Konieczek, prezes Newagu. Dodaje, że ostatni kwartał tego roku to okres wysokiego zaangażowania mocy produkcyjnych. Tymczasem spółka obserwuje zwiększoną absencję chorobową pracowników. Mimo to zakłada, że prace zostaną zrealizowane zgodnie z planem.

Kolejne kontrakty

Do końca roku Newag planuje dostawę lokomotyw elektrycznych Griffin dla PKP Intercity. Wartość tego kontraktu to ponad 550 mln zł. Ponadto wyprodukuje elektryczne zespoły trakcyjne Impuls 2 dla województwa podkarpackiego za 200 mln zł. Dodatkowo w ostatnich miesiącach spółka zawarła umowę z SKM Warszawa na dostawę 21 elektrycznych zespołów trakcyjnych. Ma też kontrakty z województwami małopolskim i zachodniopomorskim na produkcję pojazdów hybrydowych. Tym samym na dziś wartość portfela zamówień grupy wynosi ok. 2,3 mld zł.

Spółka stara się być aktywna również na rynkach zagranicznych. Kluczowym kontraktem jest dziś ten realizowany dla FSE. Opiewa na łączną dostawę 11 elektrycznych zespołów trakcyjnych Impuls 2. – Jeszcze w październiku z dworca w Nowym Sączu w kierunku Bari wyruszyły dwie jednostki, które na miejscu mają przechodzić badania pozwalające na dopuszczenie do ruchu. Impuls 2 został dobrze przyjęty przez włoskich klientów, przez co nie wykluczamy startu w przetargu na pojazdy o podobnej specyfikacji w tym kraju, jeśli takowy się pojawi – mówi Konieczek. Zauważa, że w kolejnej fazie testów znajduje się lokomotywa Dragon 2, która dzięki przystosowaniu do zasilania różnymi rodzajami prądu będzie mogła kursować m.in. w Czechach i na Słowacji.

Inwestycje i badania

W I połowie roku grupa Newag przeznaczyła na inwestycje 48 mln zł. Pieniądze wydatkowała m.in. na funkcjonujące już od kilku miesięcy centrum logistyczne i na modernizację hal. Ponadto sfinansowano zakup maszyn do linii napraw i produkcji zestawów kołowych. – Uruchomiliśmy pierwszy i jedyny w Polsce tor testowy pozwalający na uruchamianie i sprawdzanie pojazdów wykorzystujących wiele rodzajów napięcia, m.in. 3kV prądu stałego, 25kV oraz 15kV prądu zmiennego – informuje Konieczek. W III kwartale firma rozpoczęła badania nad dwusystemową wersją lokomotywy Dragon 2, która obecnie przechodzi testy w ośrodku badawczym w Żmigrodzie. Równocześnie trwają prace produkcyjne nad wprowadzeniem na tory pierwszego polskiego pociągu hybrydowego.

Na razie firma nie inwestuje w pojazdy szynowe na wodór. W jej opinii pojazdy zasilane paliwami alternatywnymi będą w długiej perspektywie środkiem do zrównoważonego osiągnięcia neutralności klimatycznej. Aby tak się stało, niezbędne są jednak inwestycje w rozwiązania infrastrukturalne umożliwiające swobodną eksploatację takich pojazdów przynajmniej w dużych aglomeracjach. W szczególności dotyczy to dostępnej i ekonomicznej sieci dystrybucji nowych paliw.