To z kolei następstwo decyzji podejmowanych w związku z rozprzestrzeniającą się pandemią, a konkretnie ograniczania produkcji w wybranych krajach. – Na to nakładają się zakłócenia dostaw surowców azjatyckich i wzrost kosztów transportu morskiego. W pierwszej połowie 2021 r. ten trend z pewnością się utrzyma – mówi Krzysztof Domarecki, prezes Seleny FM. Jaki to będzie miało wpływ na tegoroczne wyniki grupy, na razie nie wiadomo. Trzeba jednak pamiętać, że dobre wyniki wypracowane po trzech kwartałach 2020 r. były w dużej mierze konsekwencją spadku cen surowców i materiałów produkcyjnych. W tym czasie grupa wypracowała prawie 1,04 mld zł przychodów i 75,7 mln zł czystego zarobku. Tym samym wzrosły one o 2,6 proc. i 61,1 proc.