Tylko 29zł miesięcznie!
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.
Robert Morawski, specjalista ds. podatków
Chyba powoli krystalizuje się nasz krajowy pogląd na to, według jakich zasad będziemy należeć do Unii Europejskiej. Unii – a staje się to chyba publicznie oczywiste – tylko teoretycznie rozumianej jako wspólnota interesów gospodarczych, politycznych, społecznych oraz wszystkich innych, które są pochodną tych wymienionych z nazwy.
Po kilkunastu latach od referendum przeprowadzonego w sprawie przynależności do opisanej organizacji widać wyraźnie, że na kartach do głosowania zabrakło rubryki „Uwagi", gdzie każdy głosujący mógłby wpisać swoje osobiste zastrzeżenia. Oczywiście ironizuję, ale mam wrażenie, że czasem miejsce na jakieś „ale..." jest bardziej potrzebne na karcie demokratycznego głosowania niż pole, w którym mamy postawić krzyżyk. W 2003 roku oczywiste było tylko jedno – przystąpić chcemy, ale widać wyraźnie, że dziś z tamtych chęci pozostało wyłącznie chciejstwo. Chciejstwo podszyte ukrytymi zastrzeżeniami, które obnażamy przy okazji problemów trapiących Europę.
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.