Tylko 29zł miesięcznie!
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.
Andrzej Halesiak, dyrektor w Pekao, członek Rady Towarzystwa Ekonomistów Polskich
Na jednym z portali przeczytałem ostatnio, że w ostatnich dziesięciu latach wydaliśmy z budżetu ponad 7 mld zł na wspieranie własnych biznesów osób bezrobotnych, w efekcie powstało ponad 460 tys. nowych firm. To zresztą niejedyna forma wspierania tzw. przedsiębiorczości w Polsce, gdyż polityka promowania i hołubienia małym biznesom ma u nas długie tradycje. Dzieje się tak z wielu powodów, a jednym z nich jest to, że są one dobrą przechowalnią nadwyżkowych zasobów pracy, w związku z czym wydawanie na nie pieniędzy (w ostatnich latach nie tylko naszych, ale też unijnych) to łatwy sposób rozmywania problemu bezrobocia. Można zapytać, co w tym złego, że ludzie mają pracę, tym bardziej że bez niej i tak musieliby korzystać z pomocy państwa. Na pozór nic, w rzeczywistości jednak to, gdzie powstają i skąd się biorą nowe miejsca pracy, ma niebagatelne znaczenie dla długofalowych perspektyw gospodarczych. Dlaczego?
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.