Reklama

Czy ESG przyniesie korzyści? Enea widzi je w porządkowaniu procesów i finansów

Nasza strategia ESG nie stoi w kontrze do bezpieczeństwa energetycznego. To naczynia wzajemnie połączone i wspierające się. To, że decydujemy się na ograniczenie emisji nie przekreśla naszej odpowiedzialności za bezpieczeństwo i pewność dostaw energii – mówi Dalida Gepfert, wiceprezeska Enei ds. korporacyjnych.

Publikacja: 16.01.2026 06:00

Czy ESG przyniesie korzyści? Enea widzi je w porządkowaniu procesów i finansów

Foto: materiały prasowe

Enea pochwaliła się nową strategią ESG. Przygotowanie jej to dla was duży wysiłek?

Regulacje dotyczące ESG nie są łatwe i wymagają ogromu pracy oraz nakładów finansowych. W ostatnich tygodniach UE ograniczyła sprawozdawczość dla mniejszych firm, co na pewno jest krokiem w dobrą stronę. My, jako duża organizacja, jesteśmy bardziej przygotowani do wdrożenia ESG. Od lat realizujemy strategię CSR, środowiskowa i społeczna odpowiedzialność biznesu oraz sprawozdawczość nie jest nam obca. Wiemy jak to robić.

Pytanie jednak, czy cel, jaki niesie ze sobą strategia ESG, jest wart poniesionych nakładów finansowych?

Jest, ponieważ sprawozdawczość ESG niesie ze sobą dodatkowe korzyści. Pracowałam wiele lat na stanowiskach zarządczych, kierowałam finansami. Wiem, że porządkowanie finansów, jawność i przejrzystość także w kontekście środowiskowym pozwala na optymalizację wszystkich obszarów działalności firmy. Dzięki ESG jesteśmy w stanie w 100 proc. mieć pewność, czym dysponujemy i na co wydajemy pieniądze. To dodatkowy i często pomijany pozytywny aspekt wdrażania ESG. Uważam, że jasne regulacje, ścisłe procedury, wytyczne dla spółek w zakresie finansowania są kluczowe.

Dlaczego?

Raporty nie są tworzone wyłącznie po to, by wypełnić założenia jakiejś regulacji i żeby może pełniły jakąś rolę dla samej organizacji. Raporty mają odzwierciedlać stan faktyczny i przedstawiać rzeczywisty, prawdziwy obraz spółek. Ważne jest, żeby te raporty mogły być porównywalne, tworzone według tych samych zasad, metodologii i w pełni transparentnie, żeby inwestorzy czytając je mogli świadomie podejmować decyzje.

Raporty ESG to często opasłe dokumenty, które nie wszyscy czytają…

Naszą rolą jest, żeby te raporty móc też przedstawić w czytelnej i przejrzystej formie. Raporty finansowe też są skomplikowane i zawierają precyzyjne wytyczne, więc wymagania raportowania ESG nie są w tym kontekście niczym nadzwyczajnym. Rozumiem natomiast, że dla wielu firm ten pierwszy rok jest wyzwaniem ze względu na nowe regulacje, ponieważ jest ich rzeczywiście dużo. Podkreślam jednak, że warto, gdyż dzięki raportowaniu ESG, budujemy użyteczne narzędzia do optymalizacji biznesowej i gromadzenia informacji o naszej organizacji. Bez precyzyjnego monitorowania i raportowania nie ma szans na zmianę rzeczywistości biznesowej.

Mówi Pani, że ESG pozwala lepiej zrozumieć własną firmę. Możemy podać przykład?

ESG podnosi nasz poziom świadomości dotyczący zarządzania przedsiębiorstwem i wskazuje te elementy, które są krytyczne. Pokazuje, na co wydajemy pieniądze, na czym zarabiamy i jak to robimy. Wreszcie pozwala odpowiedzieć na pytania, czy i jak budujemy portfel swoich inwestycji, czy wystarczająco uwzględniamy inwestycje środowiskowe i w rozwijanie potencjału pracowników? Czy angażujemy się w życie społeczne lokalnych społeczności, w ramach których funkcjonujemy? Na te wszystkie pytania pozwala odpowiedzieć strategia ESG.

Reklama
Reklama

Długofalowo, biorąc pod uwagę początkowe koszty, które niesie ze sobą ESG, to wdrażanie tej strategii przyniesie korzyści?

Zdecydowanie tak. Strategia np. wymaga od nas wyższych norm dotyczących gospodarowania zasobami wody. Początkowo to są spore nakłady, ale dzięki inwestycjom i ograniczeniu poboru wody długofalowo oszczędzamy nakłady na to dobro, o walorach środowiskowych już nie wspominając. Mówię o wodzie, bo nasza organizacja potrzebuje jej w dużych ilościach do chłodzenia naszych elektrowni. Oszczędzając wodę, przysłużymy się naszej lokalnej społeczności, ale też środowisku w szerokim ujęciu. W każdym obszarze naszego biznesu musimy konsekwentnie zadawać sobie pytanie, co możemy zrobić lepiej, żeby mniej konsumować zasobów i jak najszerzej uczestniczyć w gospodarce obiegu zamkniętego.

Wasza strategia jest bardzo szeroka i składa się z czterech filarów…

…z czego dwa pierwsze są poświęcone klimatowi i środowisku, a pozostałe dwa pracownikom i społecznościom lokalnym. Chcemy być odpowiedzialnym biznesem, chcemy, żeby ten dialog był transparentny i otwarty na potrzeby naszego otoczenia. Chcemy być także aktywnym partnerem dla tych, którzy żyją i funkcjonują obok, ale w pobliżu naszej działalności...

Stąd zaangażowanie się w tworzenie strefy ekonomicznej w pobliżu Łęcznej, gdzie Bogdanka prowadzi wydobycie…

Wspieramy rozwój tej strefy z zaangażowaniem, choć wiemy, że to przede wszystkim rola państwa i samorządów. Jednocześnie uważamy, że jako odpowiedzialny pracodawca i też lokalnie istotny przedsiębiorca możemy być partnerem doradczym w wielu dziedzinach, np. w obszarze kompetencji na rynku pracy.

Co to oznacza?

Mowa na przykład o budowie kompetencji w danym regionie w kontekście szkoleń, rozwoju poszczególnych grup zawodowych. Uważamy, że to jest jedna z ról, które z odpowiedzialnością przyjmujemy. Pytał Pan wcześniej o namacalną obecność ESG. Dodatkowe szkolenia, budowa kompetencji jeszcze 10 lat temu nie mieściły się w kategorii myślenia o biznesie. To nie był ten okres, w którym biznes traktował te lokalne potrzeby jako część swojej odpowiedzialności. Teraz patrzymy dużo szerzej na to, jak możemy się zaangażować w rozwój lokalnej społeczności.

Strategia ESG, która zakłada m.in. redukcję emisji CO2, pozwoli jednocześnie zachować bezpieczeństwo energetyczne?

Tu stoimy przed odpowiedzią na pytanie, czy powinniśmy dalej inwestować w aktywa węglowe, bo mamy w grupie kopalnię Bogdanka, czy też powinniśmy dywersyfikować strukturę naszych aktywów przez pryzmat racjonalności dostępnych technologii i wpływu na środowisko, konsumpcji zasobów. Nasza strategia ESG uwzględnia odpowiedzi na te wszystkie pytania. Staramy się stopniowo, ale konsekwentnie odchodzić od węgla z zachowaniem bezpieczeństwa energetycznego i ekonomicznego naszych pracowników. Chcemy stopniowo wygaszać nasze aktywa węglowe, a jednocześnie budujemy te mniej emisyjne, gazowe, które pozwolą zachować bezpieczeństwo dostaw energii, redukując nasz ślad węglowy. Budujemy też OZE i magazyny energii. Zmiana technologiczna powinna być zsynchronizowana ze zorganizowanym procesem, w którym dajemy ludziom szansę przejścia przez ten wymagający czas zmian w energetyce, zapewniając optymalne warunki. Budujemy nowe aktywa, zamykamy stare. Proces odchodzenia od węgla zbiega się w dużym stopniu z czasem odchodzenia naszych pracowników na emeryturę. Część osób będzie chciała zostać w energetyce. My też potrzebujemy ludzi, ale już z innymi kompetencjami. Chcemy o te kompetencje, a przede wszystkim o ludzi zadbać.

Wskaźnik emisyjności w Enei ma spaść w ciągu 10 lat radykalnie, z blisko 780 MWh do niecałych 300 MWh. Uda się zachować bezpieczeństwo dostaw?

Na to wyzwanie odpowiada nasza strategia. Dzisiaj, korzystając z aktywów węglowych, wydaje się to być wystarczająco bezpieczne. Do uruchomienia jednostek gazowych, za 4 lata, będziemy nadal pracować na aktywach węglowych. Jednocześnie w elektrowni Połaniec przeprowadziliśmy cały proces tzw. zazieleniania bloków węglowych. Oznacza to, że będziemy istotnie redukować już od przyszłego roku emisję CO2 poprzez współspalanie paliwa węglowego z biomasą. Oczywiście, bloki węglowe, te najbardziej sprawne, po 2030 r. będą nadal potrzebne. Tu w porozumieniu z rządem i Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi będziemy wypracowywać optymalny model ich funkcjonowania w systemie.

Reklama
Reklama

Czyli strategia ESG nie utrudni bezpieczeństwa energetycznego?

Wręcz przeciwnie. To absolutnie są naczynia połączone i wspierające się. To, że decydujemy się na ograniczenie emisji i działalność prośrodowiskową, nie przekreśla naszej odpowiedzialności społecznej i odpowiedzialności za bezpieczeństwo i pewność dostaw energii.

CV

Dalida Gepfert

 jest członkiem zarządu Enei i wiceprezesem ds. korporacyjnych od maja 2024 r. Karierę zawodową rozpoczęła w Górnośląskim Zakładzie Energetycznym. Doświadczenie zdobywała w Grupie Vattenfall, w Grupie PZU oraz w Grupie Enea. W latach 2019 i 2022 r. była prezeską Veolii Energii Poznań. Absolwentka Finansów i Bankowości na Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Ukończyła Executive MBA w Stockholm University Business School oraz na Akademii Ekonomicznej w Krakowie.

Energetyka
Kolejny rekord polskiej energetyki. Tyle energii jeszcze nie produkowaliśmy
Energetyka
W PGE bez niespodzianek. Dariusz Lubera prezesem
Energetyka
Rezygnacja z zasiadania w radzie nadzorczej PGE. Poznaliśmy nazwisko prezesa?
Energetyka
Francuski dostawca turbiny dla elektrowni jądrowej pomoże w rozwoju polskiego łańcucha dostaw
Energetyka
Pierwsza polska elektrownia jądrowa z francuskimi turbinami od Arabelle Solutions
Energetyka
UE nie wyciąga wniosków z wysokich cen energii. Raport Draghiego stoi w miejscu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama