Powstanie rynkowego giganta energetycznego, jakim ma być NABE, każe stawiać pytania, jak będzie wyglądać handel energią. Czy dojdzie do zaburzenia mechanizmu kształtowania się ceny prądu?
Prezes PGE Wojciech Dąbrowski (na zdjęciu) i prezes Tauronu Paweł Szczeszek deklarują, że będą korzystać ze wszystkich transparentnych metod zakupu energii. Fot. r. gardziński
Narodowa Agencja Bezpieczeństwa Energetycznego (NABE) w pierwszym etapie funkcjonowania będzie odpowiedzialna za ok. 50-proc. udział w rynku wytwarzania i wprowadzania do obrotu energii. W kolejnych lata będzie on spadał wraz z odchodzeniem poszczególnych bloków węglowych na emeryturę. Taka koncentracja zmieni rynek energii, ale – jak przekonują prezesi największych spółek energetycznych – nie zmieni sposobu handlu.
Wykuwanie się NABE
Pozostało jeszcze 86% artykułu
Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!
Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.
Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".