W ostatnich miesiącach kondycja finansowa grupy Energa istotnie poprawiła się przede wszystkim za sprawą coraz lepszych wyników produkcji i sprzedaży energii, czyli w dwóch z trzech kluczowych obszarów działalności wyodrębnionych w gdańskim koncernie. Szczególnie duży wzrost zysków zanotowano w biznesie produkcji. To następstwo poprawy przychodów ze sprzedaży energii elektrycznej, do czego z kolei przyczyniła się zwyżka wolumenu wytworzonego prądu w elektrowni w Ostrołęce. Rezultaty były jeszcze lepsze, gdyby nie wzrost kosztów zakupu uprawnień do emisji CO2.

Istotną poprawę zysków grupa osiąga również w sprzedaży. W tym przypadku pomogła rosnąca marża ze sprzedaży prądu. Jednie biznes dystrybucji, który wcześniej zapewniał grupie Energa zdecydowanie największe zyski, tym razem odnotowuje ich spadek. To głównie następstwo rosnących kosztów świadczeń pracowniczych związanych z presją inflacji i niekorzystną wyceną tzw. rezerw aktuarialnych.

W efekcie spółka szacuje, że w III kwartale zanotowała 1,08 mld zł skonsolidowanej EBITDA, o oznacza wzrost o 56 proc. w ujęciu rok do roku. To wartość szacunkowa, która może jeszcze się zmienić. Publikacja raport okresowego planowana jest dopiero na 29 listopada. Wcześniej była mowa o 10 listopada, ale zapewne wzorem Orlenu (podmiot dominujący wobec Energi) termin ten został przesunięty. Płocki koncern kilkanaście dni temu informował nas jednak, że nie planuje podawać danych szacunkowych. Z kolei jako przyczynę publikacji raportu za III kwartał w ostatnim możliwym terminie (60 dni od dnia zakończenia kwartału) wskazał konieczność konsolidowania wyników finansowych Lotosu. Orlen przejął gdańską rafinerię 1 sierpnia. Tym samym jej wyniki ujmie w swoim sprawozdaniu za III kwartał, ale jednie za okres dwóch miesięcy.