Już 1,9 tys. postępowań wszczął jak dotąd prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE) wobec firm, które w sierpniu 2015 r. nie dostosowały się do ograniczeń poboru energii elektrycznej. Ta liczba jeszcze wzrośnie. – Postępowania administracyjne wszczynane są sukcesywnie oraz wydawane są decyzje nakładające na odbiorców kary pieniężne, ale nadal w toku jest większość spraw – informuje Justyna Pawlińska z biura prasowego URE. Jak przekonują przedstawiciele firm, nakładane kary są najczęściej symboliczne, bo wiele fabryk po prostu nie zdążyło na czas zredukować mocy. Ryzyko niedoboru energii w krajowym systemie wciąż jednak istnieje. A w razie ewentualnego powrotu tzw. stopni zasilania naruszenie przepisów kolejny raz może słono kosztować.