Skonsolidowany wynik EBITDA wyniósł w tym czasie 28,1 mln zł, a czysty zarobek – 17,8 mln zł. Tym samym rok do roku oba wyniki wzrosły odpowiednio o 26,5 proc. oraz o 88 proc. Zarząd przekonuje, że wypracowane rezultaty to przede wszystkim efekt ciągłej pracy nad produktami specjalistycznymi w grupie do zastosowań zarówno przemysłowych, jak i kosmetyczno-detergencyjnych. To także zasługa właściwie prowadzonej polityki handlowej, zwłaszcza w zakresie systematycznego rozszerzania oferty.

Zarząd PCC Exol zauważa, że na rynku rośnie popularność kosmetyków zawierających składniki pochodzenia naturalnego i łagodnie oddziałujących na skórę. Dlatego też poza produktami masowymi firma stale rozwija tzw. specjalistyczne surfaktanty pochodzenia naturalnego. Ponadto zauważono, że w końcowej fazie realizacji jest budowa instalacji do produkcji glicynianów. Dzięki niej będzie możliwy dalszy wzrost sprzedaży poprzez wprowadzenie do oferty wyrobów, które znajdą zastosowanie w produkcji wysokiej jakości kosmetyków i środków higieny osobistej o łagodnym oddziaływaniu.

Wyniki PCC Exol zdecydowanie słabiej wyglądają, jeśli weźmie się pod uwagę tylko te osiągnięte w II kwartale. W ujęciu rok do roku przychody spadły o 9 proc., EBITDA o 25 proc., a czysty zarobek wzrósł o 1 proc. Analitycy DM BDM liczyli, że w tym okresie będą one wyraźnie lepsze od podanych. Rozczarowała m.in. mniejsza sprzedaż. Zauważają, że ilość sprzedanych surfaktantów o zastosowaniach w detergentach spadła o 15 proc.

Z opublikowanych wyników niezadowoleni byli zapewne również giełdowi inwestorzy, gdyż przez zdecydowaną większość czwartkowych notowań kurs akcji PCC Exol spadał. Przed południem zniżki przekraczały nawet 3,1 proc. Tym samym za jeden walor płacono 1,56 zł. TRF