Z serii komunikatów bieżących Murapolu o objęciu akcji wynika, że próg 5 proc. w ogólnej liczby głosów uzyskali dwaj inwestorzy instytucjonalni.
Fundusze emerytalne zarządzane przez Nationale-Nederlanden PTE kupiły 2,96 mln walorów, co stanowi 7,25 proc. w ogólnej liczbie głosów — w tym NN OFE nabył 2,71 mln papierów (6,64 proc.). Łącznie fundusze zainwestowały prawie 98 mln zł.
Zgodnie z zapowiedziami w IPO wzięli udział menedżerowie Murapolu. 2,04 mln (5 proc.) akcji za 67 mln zł kupiła spółka Hampont – wehikuł kontrolowany przez Macieja Dyjasa i Nebila Şenmana – członków rady nadzorczej dewelopera i partnerów Griffin Capital Partners. Piotr Fijołek, kolejny członek rady i partner w Griffinie – nabył 95,5 tys. akcji za 3,15 mln zł.
Czytaj więcej
Podczas debiutu akcje podrożały o prawie 14 proc., sesji towarzyszyły duże obroty. Czy to dobra wróżba na przyszłość?
Oznacza to, że fundusze NN objęły 24 proc. całej oferty, a menedżerowie Griffina ponad 17 proc.
Jeśli chodzi o transakcje członków zarządu, prezes Nikodem Iskra kupił 60,6 tys. za prawie 2 mln zł, Iwona Sroka 12,2 tys. papierów za 399 tys. zł, a Przemysław Kromer 9,09 tys. za 300 tys. zł.
IPO Murapolu obejmowało akcje należące do funduszy Ares, który tym samym zmniejszył zaangażowanie do 68 proc.
Cena sprzedaży wynosiła 33 zł przy maksymalnej 35 zł. Spółka zadebiutowała w piątek, na otwarciu kurs poszedł w górę o prawie 14 proc., do 37,5 zł.