Reklama

ZNTK Łapy Giełdowi inwestorzy liczą, że ktoś chce jednak przejąć zakłady

Dzisiaj Sąd Rejonowy w Białymstoku rozpatrzy wniosek zarządu Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego (ZNTK) w Łapach o ogłoszenie upadłości, obejmującej likwidację majątku firmy.

Publikacja: 28.07.2009 07:53

ZNTK Łapy Giełdowi inwestorzy liczą, że ktoś chce jednak przejąć zakłady

Foto: GG Parkiet

– Spółka nadal nie ma żadnych zleceń i perspektyw na ich pozyskanie. Nie pojawił się też żaden inwestor zainteresowany przejęciem chociażby części majątku produkcyjnego, co oznacza, że podczas rozprawy będę przekonywał sąd, aby ogłosił upadłość przedsiębiorstwa – mówi Jacek Łupiński, prezes ZNTK Łapy.

Dodaje, że gdy tylko zaistnieje jakakolwiek szansa na uratowanie firmy, zawsze można upadłość likwidacyjną zamienić na upadłość układową, której celem będzie restrukturyzacja zakładów.

Mimo braku istotnych informacji mogących zachęcać do zakupu akcji ZNTK, giełdowi inwestorzy zgłaszali na nie wczoraj niespotykany popyt. W efekcie na zamknięciu sesji kurs wzrósł o 28,9 proc., do 6,06 zł. Wolumen obrotu wyniósł wczoraj łącznie prawie 0,8 mln papierów. Dla porównania, kapitał spółki składa się z ponad 1,2 mln akcji. Wartość obrotów przekroczyła 8,6 mln zł.

Powodem wzmożonego handlu były prawdopodobnie zmiany w akcjonariacie spółki. Od 20 do 23 lipca prawie 37,4 proc. walorów spółki (458 tys. sztuk) sprzedał główny udziałowiec, pracownicza firma Towag Łapy, kontrolowana przez Ryszarda Ekierta, byłego prezesa ZNTK Łapy. Do transakcji dochodziło podczas sesji giełdowych.

– To, czy papiery były skupowane przez jednego, czy też kilku inwestorów zainteresowanych przejęciem spółki, powinno okazać się w najbliższych dniach. Być może ujawni się nowy akcjonariusz posiadający ponad 5 proc. akcji – uważa Łupiński. ZNTK Łapy od kilku miesięcy nie mają prawie żadnych zleceń na naprawę i modernizację wagonów towarowych od PKP Cargo (największy przewoźnik w Polsce) oraz od innych firm kolejowych.

Reklama
Reklama

To spowodowało, że spółka nie osiągała przychodów, które mogłyby pokryć stosunkowo duże koszty stałe. W rezultacie z miesiąca na miesiąc ponosiła coraz większe straty. Obecnie zarząd nie spłaca bieżących rat kredytów i pożyczek. Utrata płynności i stale rosnące zobowiązania krótkoterminowe uniemożliwiły z kolei jakąkolwiek restrukturyzację.

Budownictwo
Mirbud walczy o utracony kontrakt na budowę odcinka Rail Baltica
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Budownictwo
Indeks na wieloletnich maksimach, a prognozy słodko-gorzkie
Budownictwo
Indeks nastrojów deweloperów. „Znika pesymizm”
Budownictwo
Develia na ścieżce wzrostu. Popyt na mieszkania budzi się po zimie
Budownictwo
Robert Chojnacki, Rednet24 i Tabelaofert.pl: Rynek deweloperski ma kilka prędkości
Budownictwo
Pękło 10 tys. na wykresie WIG-budownictwo. Co dalej?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama