Polska pozostanie głównym obszarem działalności Globe Trade Centre, po niedawnym zakupie biurowca w Budapeszcie deweloper powierzchni komercyjnych zapowiada kolejne transakcje.
Czas na ekspansję
– Jesteśmy w idealnym momencie, żeby pracować nad wzrostem wartości grupy. Z jesiennej emisji akcji pozyskaliśmy 140 mln euro, a banki są bardzo zainteresowane współpracą. To wystarczy, by zrealizować plany inwestycyjne w ciągu najbliższych dwóch–trzech lat – mówi Thomas Kurzmann, prezes GTC.
W październiku firma kupiła za ponad 52 mln euro biurowiec Duna Tower w Budapeszcie o powierzchni 31,5 tys. mkw. – Pracujemy nad kolejnymi transakcjami w regionie, w najbliższym czasie mamy nadzieję przekazać inwestorom informacje. Spodziewamy się, że w przyszłym roku osiągniemy znaczący wzrost dzięki przejęciom – mówi Kurzmann.
GTC stawia zarówno na powierzchnie biurowe, jak i handlowe.
Polska pozostanie głównym rynkiem działalności GTC. Aktualnie grupa buduje Galerię Północną na warszawskiej Białołęce. To inwestycja o wartości 160 mln euro.
– Prace przebiegają zgodnie z harmonogramem, jesteśmy zadowoleni z postępów negocjacji z najemcami, planujemy otwarcie obiektu w połowie 2017 r. – mówi Kurzmann. – Jesteśmy też gotowi na rozpoczęcie budowy Galerii Wilanów. Mamy na krótkiej liście trzech generalnych wykonawców. Czekamy na pozwolenie na budowę, niestety, nie mamy wpływu na termin jego uzyskania – dodaje.
GTC nie wyklucza inwestycje w powierzchnie biurowe w Warszawie. Zdaniem prezesa nadpodaż na stołecznym rynku to problem głównie dla zarządzających starszymi obiektami.
– Na dobry nowy produkt zawsze znajdą się klienci. Wszystko zależy od lokalizacji, kluczem jest dostępność transportu publicznego – mówi Kurzmann.
Potencjał wzrostu
GTC to spółka z największym (19,8 proc.) udziałem w indeksie WIG-Deweloperzy. Na początku roku za papiery płacono 4,6 zł – pod koniec listopada już 7,5 zł. Korekta w ostatnich tygodniach sprowadziła kurs do poziomu 6,8 zł.
Na początku grudnia analitycy ING Securities wydali zalecenie „trzymaj" z ceną docelową 7,7 zł. W listopadzie DM mBanku radził kupować papiery, a cenę docelową oszacował na 8,2 zł. We wrześniu spółka sprzedawała akcje po 5,47 zł.