Reklama

Zagranica pozostaje poza zasięgiem krajowych brokerów. Najlepsi w czerwcu

Goldman Sachs w czerwcu znowu był niekwestionowanym liderem rynku. Wiele wskazuje na to, że w całym roku firma też nie będzie miała sobie równych.

Publikacja: 01.07.2022 21:00

Zagranica pozostaje poza zasięgiem krajowych brokerów. Najlepsi w czerwcu

Foto: Bloomberg

Niespodzianki nie było. Gdyby do niej doszło, to pewnie można byłoby nawet mówić o sensacji. Na to jednak trzeba poczekać. W czerwcu na warszawskim parkiecie karty znów rozdawali zagraniczni brokerzy.

Prym po raz kolejny wiódł Goldman Sachs. I tym razem firma ta nie pozostawiła złudzeń konkurencji, chociaż jej przewaga nad resztą stawki nie była aż tak olbrzymia jak w maju. W ubiegłym miesiącu broker przeprowadził transakcje na kwotę 6,84 mld zł i dzięki temu zdobył 19,3 proc. udziałów w rynku. Zgodnie z nową tradycją, z którą mamy do czynienia od kilku miesięcy, drugie miejsce przypadło w udziale Morgan Stanley. W przypadku tego pośrednika mówimy o transakcjach na kwotę prawie 3,83 mld zł i udziale rynkowym na poziomie 10,79 proc. A skoro o tradycjach mowa to dodać do tego należy jeszcze trzecie miejsce BM PKO BP. W czerwcu firma ta zrealizowała transakcje na kwotę prawie 3,6 mld zł. Dzięki temu zdobyła 10,14 proc. rynku.

Czerwiec był w zasadzie typowym miesiącem w branży maklerskiej. Czasy, w których dzięki dużej aktywności inwestorów indywidualnych polscy brokerzy pukali do drzwi rynkowej czołówki, na razie minęły. Argumenty są teraz zdecydowanie po stronie zagranicznych brokerów, którzy obsługują klientów zza granicy. Ich niewątpliwym atutem jest też wykorzystywanie algorytmicznych form handlu, co wyraźnie podbija im statystyki. Widać to chociażby na przykładzie rynkowego lidera czyli Goldman Sachs. Wiele wskazuje na to, że to właśnie ta instytucja na koniec roku będzie święciła triumf. Dane za całe pierwsze półrocze pokazały, że na razie nie ma ona sobie równych. Po sześciu miesiącach handlu jej udział rynkowy wynosi 15,93 proc. Wynik drugiego w zestawieniu pośrednika, czyli Morgan Stanley, to 9,82 proc. O podium walczy BM PKO BP. Z wynikiem 8,8 proc. jest na razie na najniższym jego stopniu, ale cały czas po piętach depcze mu BofA Securities. Jej udział rynkowy to 8,15 proc.

Gdzie szukać pozostałych polskich brokerów? W półrocznym zestawieniu znajdziemy ich w drugiej połowie pierwszej dziesiątki. Na siódmym miejscu jest Santander BM z wynikiem 4,35 proc. Dziewiąta pozycja przypada w udziale BM Pekao (4,25 proc.), dziesiątkę zaś zamyka BM mBanku (3,98 proc.). Co ciekawe przedstawiciele dwóch ostatnich instytucji otwarcie mówią, że chcą powalczyć o więcej. Na słowach się zresztą nie kończy. BM mBanku przeprowadza właśnie kadrową ofensywę wzmacniając chociażby zespół analiz. BM Pekao podobne działania przeprowadziło już w ubiegłym roku, chociaż nadal szuka rynkowych wzmocnień.

Reklama
Reklama

Oczywiście pozostaje pytanie czy to pozwoli na równorzędną walkę z zagraniczną konkurencją. Ta na razie wydaje się być poza zasięgiem krajowych graczy. BM PKO BP, które przecież już dobrych kilka lat temu zbudowało mocny zespół analityków i maklerów instytucjonalnych, dzisiaj walczy w zasadzie jedynie o pozycję numer trzy na rynku. Bez wsparcia krajowych inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych o więcej może być trudno.

Biura maklerskie
mBank poszedł za ciosem. ETF-y na IKE i IKZE za zero na stałe
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biura maklerskie
BM mBanku jeszcze mocniej chce postawić na rozwój technologiczny
Biura maklerskie
BM mBanku dołączy do GlobalConnect. Animator obiecuje nowe instrumenty
Biura maklerskie
Maklerzy zaczęli rok od mocnego uderzenia. XTB znów poza zasięgiem
Biura maklerskie
NWAI DM marzy się główny parkiet
Biura maklerskie
Prezes XTB: Sufit? Wciąż go nie widzimy. Możemy pozyskiwać nawet 2 mln klientów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama