Reklama

Oto styczniowe gwiazdy GPW. Czy będą błyszczały również w lutym?

Ponad 50 spółek podrożało w styczniu o minimum 20 proc. Rekordziści przynieśli trzycyfrowe stopy zwrotu. Zapytaliśmy zarządy z czego wynikają tak mocne zwyżki i jakie są plany firm na kolejne miesiące. Czy dadzą inwestorom jeszcze zarobić?

Publikacja: 30.01.2026 06:00

Oto styczniowe gwiazdy GPW. Czy będą błyszczały również w lutym?

Foto: Fotorzepa/Cezary Piwowarski

Wzięliśmy pod lupę spółki z  GPW, które przyniosły od początku 2026 r. najwyższą stopę zwrotu. Aż 50 firm podrożało o minimum jedną piątą. Prawie 30 o co najmniej jedną trzecią. A kilkanaście zwiększyło kapitalizację o minimum połowę. Akcje rekordzistów, takich jak Capital Partners czy Medinice, przyniosły trzycyfrowe stopy zwrotu.

Rekordziści pod lupą

Akcje Capital Partners są obecnie wyceniane na 2,3 zł wobec 0,9 zł na koniec grudnia. Najwyraźniej inwestorzy mocno wierzą w plan zakładający wspólny rozwój biznesu z Bumechem. Od października 2024 r. spółka Capital Partners znajdowała się w stanie likwidacji. Pod koniec 2025 r. Bumech objął pakiet akcji i uzyskał 50 proc. udziałów. Pozwoliło to zabezpieczyć finansowanie dalszej działalności oraz uzyskać wymagane kworum i podjąć przez walne zgromadzenie uchwałę o zaniechaniu likwidacji.

- 31 grudnia 2025 roku stosowna uchwała została podjęta, walne zgromadzenie dokonało również zmian w składzie rady nadzorczej, a ta powierzyła mi funkcję prezesa. Zakończyliśmy tym samym proces przygotowania spółki do kontynuacji działalności, w tym ewentualnego połączenia - informuje Krzysztof Geritz, prezes Capital Partners.

Reklama
Reklama

W planach jest konsolidacja aktywów energetycznych, którymi dysponuje Bumech, a następnie ich rozbudowa z wykorzystaniem terenów położonych w sąsiedztwie kopalni Silesia. - Status Capital Partners jako spółki publicznej umożliwi dostęp do tańszych i zdywersyfikowanych źródeł finansowania niezbędnych do tego celu inwestycji - informuje prezes.

Czytaj więcej

Warszawa jeszcze nie złapała zadyszki

W ostatnich dniach wokół Bumechu jest gorąco. Jeden z wierzycieli Silesii złożył wniosek o ogłoszenie upadłości. Bumech poinformował, że rozpoznanie wniosku zostaje wstrzymane do dnia zakończenia albo prawomocnego umorzenia postępowania sanacyjnego PG Silesia.

Imponujący rajd mają za sobą również akcje wspomnianego już Medinice. Na koniec grudnia wyceniano je na 17 zł, a teraz kosztują 39 zł. - W ostatnim czasie spółka osiągnęła wiele istotnych kamieni milowych - mówi prezes Medinice, Sanjeev Choudhary. Wskazuje, że do najważniejszych należą pozyskanie kluczowego, długoterminowego inwestora instytucjonalnego – TFI PZU, złożenie finalnej odpowiedzi do FDA, a także podpisanie listu intencyjnego dotyczącego komercjalizacji flagowego projektu CoolCryo.

Czytaj więcej

Akcje spółek z WIG20 nie mają dość wspinaczki
Reklama
Reklama

- Zarząd pozytywnie ocenia sytuację biznesową spółki i jej perspektywy. Prowadzone rozmowy i negocjacje z potencjalnymi partnerami potwierdzają duże zainteresowanie projektami Medinice - twierdzi prezes Choudhary.

Najbardziej zaawansowane projekty Medinice, czyli PacePress oraz CoolCryo, weszły w fazę rozmów komercyjnych. Równolegle spółka dysponuje portfelem projektów takich jak np. Atriclamp, który - jak sygnalizuje zarząd - już na wczesnym etapie wzbudza istotne zainteresowanie.

Notowania na fali

Mocną falę wzrostową w styczniu mają też za sobą takie firmy jak Urteste czy Wasko. Notowania tej ostatniej w poprzednich latach radziły sobie gorzej niż rynek, teraz starają się odrobić część zaległości. Paliwem do styczniowej zwyżki była informacja o tym, że oferta spółki - o łącznej wartości 121,6 mln zł brutto - została uznana przez Naukową i Akademicką Sieć Komputerową za najkorzystniejszą w przetargu na zaprojektowanie i wykonanie modernizacji sieci LAN w jednostkach oświatowych.

Na fali są też notowania Trakcji. Dwanaście miesięcy temu akcje kosztowały 2,2 zł, a obecnie 4,9 zł. Tempo wzrostów przybrało na sile w ostatnich tygodniach. Trakcja zaczynała rok od poziomu 3,5 zł za akcje, co oznacza 40-proc. stopę zwrotu za kończący się miesiąc. Wsparciem dla notowań jest solidna poprawa wyników jaką widać było w raporcie za III kwartał.

Czytaj więcej

Jak tańszy dolar wpływa na polskie spółki i warszawską giełdę
Reklama
Reklama

- Naszym zdaniem rynek docenił również opracowanie i wprowadzenie w życie strategii grupy, a także zmiany organizacyjne i podjęte działania skutkujące wyraźną poprawą marż na kontraktach. Sytuację biznesową oceniamy jako bardzo dobrą. Portfel zamówień przekracza 4,5 mld zł, a kolejne oferty Trakcji zostały najwyżej ocenione w postępowaniach o wartości ok. 1,3 mld zł – mówi prezes Trakcji, Stefan Bekir Assanowicz. Dodaje, że rynek kolejowy jest obecnie postrzegany jako perspektywiczny.

- Planowane inwestycje, w tym Koleje Dużych Prędkości oraz Port Polska, gdzie już realizujemy roboty przygotowawcze i drogowe, są największe od lat, co daje inwestorom silne podstawy, by zakładać dalszy wzrost potencjału firm wykonawczych w tej branży – podsumowuje szef Trakcji.

W styczniu mocno podrożały też akcje spółki Woodpecker.co. Jej przedstawiciele podkreślają, że wprowadzone zmiany, w szczególności w obszarze struktury kosztowej, przełożyły się na poprawę efektywności finansowej firmy.

Reklama
Reklama

Wśród najmocniej drożejących w styczniu spółek mamy też EuCO oraz Creotech Instruments, który skutecznie rozpycha się w przemyśle kosmicznym. Kilkanaście dni temu poinformował o pomyślnym zakończeniu fazy uruchamiania platformy satelity PIAST-M, jednego z trzech satelitów tworzących konstelację PIAST.

Dobre wieści w styczniu napłynęły też ze studia Creepy Jar, przekładając się na dynamiczny wzrost notowań. Tu paliwem do zwyżki był sukces gry „StarRupture”, która 6 stycznia zadebiutowała w formule wczesnego dostępu na platformie Steam. Spotkała się z dużym zainteresowaniem graczy, co przełożyło się na osiągnięcie wysokich pozycji w rankingach Steamu. W ciągu zaledwie 11 dni osiągnięty został próg 500 tys. sprzedanych kopii.

Reklama
Reklama

Mocne zwyżki w styczniu mają za sobą również takie firmy jak Czerwona Torebka, Genomtec, INC, DataWalk, Pharmena czy Passus .

- Spółka rozwija się od wielu lat, regularnie pokazujemy wzrosty przychodów i utrzymujemy rentowność na dobrym poziomie. Regularnie notujemy zyski i działamy w obszarach, na które jest duży popyt - mówi Bartosz Dzirba, prezes firmy Passus. Dodaje, że w 2025 r. znacząco poprawiła się płynność i obroty akcjami, a w akcjonariacie pojawili się inwestorzy instytucjonalni. Zarząd deklaruje, że nie spocznie na laurach. Również Pharmena patrzy na 2026 r. z optymizmem. Notuje wzrost sprzedaży suplementów diety i rosnące zainteresowanie rynkowe swoją ofertą.

Analizy rynkowe
Warszawa jeszcze nie złapała zadyszki
Analizy rynkowe
Akcje spółek z WIG20 nie mają dość wspinaczki
Analizy rynkowe
Jak tańszy dolar wpływa na polskie spółki i warszawską giełdę
Analizy rynkowe
Udane wejście średniaków w 2026 r. Czy to będzie ich rok?
Analizy rynkowe
Hossa trwa, ale nie wszędzie. Kto ciągnie rynek, a kto zaczyna odstawać?
Analizy rynkowe
Zagraniczne inwestycje OFE. Na które spółki stawiają?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama