Z roku na rok rośnie wartość akcji zagranicznych spółek posiadanych przez otwarte fundusze emerytalne. W skali całego roku wartość całego pakietu zagranicznych walorów zwiększyła się o ok. 9,5 mld zł, osiągając na koniec 2025 r. prawie 38 mld zł. Największy w tym udział miała hossa, która wywindowała wyceny zagranicznych spółek. W nieco mniejszym stopniu dołożyły się do tego zakupy kolejnych pakietów akcji dokonane przez fundusze. Zakończony niedawno rok był kolejnym rokiem z rzędu, w którym OFE chętniej kupowały zagraniczne akcje, niż się ich pozbywały.
Europejskie banki i spółki technologiczne z USA
W portfelach OFE na koniec 2025 r. łącznie znajdowały się akcje 260 spółek notowanych na zagranicznych rynkach w porównaniu do nieco ponad 180 firm notowanych na krajowej giełdzie. W porównaniu z rodzimymi akcjami na ogół nie są to jednak znaczące pakiety. W części zagranicznej portfeli dominują podmioty z rozwiniętych rynków Europy Zachodniej i USA. W pierwszej dziesiątce największych zagranicznych inwestycji OFE aż pięć stanowią papiery czołowych europejskich banków. To właśnie udziały w jednym z nich, włoskim UniCredit, są największą pozycją w zagranicznych portfelach OFE. Łącznie fundusze mają 0,9-proc. pakiet akcji banku, który był wart na koniec ubiegłego roku ponad 4 mld zł wobec 2,6 mld zł rok wcześniej, mimo zmniejszenia zaangażowania w papiery banku w ciągu ostatniego roku.
Czytaj więcej
W minionym roku otwarte fundusze emerytalne znacząco zwiększyły swój stan posiadania w polskich a...
To efekt kontynuacji hossy, której głównymi beneficjentami byli przedstawiciele europejskiego sektora bankowego, w wyniku czego wyceny ich akcji znacząco wzrosły. Dwu- czy nawet trzycyfrowe roczne stopy zwrotu w tym sektorze w minionym roku nie były niczym nadzwyczajnym. Zachęciło to niektórych zarządzających do częściowej realizacji zysków wypracowanych także z akcji większości pozostałych zagranicznych banków, choć w porównaniu rok do roku posiadane pakiety takich czołowych europejskich kredytodawców, jak austriacki Erste Bank (ponad 3,5 mld zł), włoska Intesa Sanpaolo (1,1 mld zł), holenderskie ING Group (1,1 mld zł) czy hiszpański Banco Santander (blisko 0,9 mld zł), na koniec 2025 r. były warte dużo więcej niż rok wcześniej. Natomiast dużo mniej znaczące pakiety fundusze posiadały w amerykańskich i brytyjskich bankach, wśród których najwięcej warte były akcje Morgan Stanley (214 mln zł) i Barclaysa (127 mln zł).