Wierzytelności

GetBack: Wniosek o areszt dla Konrada K.

Były prezes GetBacku, zatrzymany w weekend na lotnisku, oraz współpracujący z nim Piotr B. mają postawione zarzuty, za które grozi dziesięć lat za kratkami. Na razie pojawił się wniosek o tymczasowe aresztowanie.
Foto: parkiet.com

Kolejne czarne chmury zbierają się nad Konradem K., byłym prezesem firmy windykacyjnej GetBack. Po zatrzymaniu go przez CBA i przedstawieniu mu przez prokuraturę zarzutów pojawił się wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Taki sam wniosek został skierowany do sądu w odniesieniu do Piotra B., przedstawiciela podmiotu gospodarczego, który współpracował z byłym szefem windykacyjnej spółki.

Lista zarzutów

Po szczegółowej analizie dowodów zgromadzonych w śledztwie Prokuratury Regionalnej w Warszawie dotyczącym działalności spółki GetBack prokuratura podjęła decyzje w przedmiocie środków zapobiegawczych wobec podejrzanego Konrada K. – byłego prezesa GetBacku, oraz Piotra B. – przedstawiciela podmiotu gospodarczego, który współpracował z byłym prezesem zarządu GetBacku. Dla zabezpieczenia prawidłowego toku prowadzonego śledztwa podjęto decyzje o wystąpieniu do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie z wnioskami o zastosowanie wobec obu podejrzanych środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. W ocenie prokuratury jedynie środek zapobiegawczy o charakterze izolacyjnym zabezpieczy prawidłowy tok dalszych działań procesowych podejmowanych w śledztwie – poinformowała Agnieszka Zabłocka-Konopka, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Warszawie.

Prokuratura przedstawiła Konradowi K. zarzuty m.in. podania nieprawdy w raporcie giełdowym (chodzi o feralny raport o rozmowach o finansowaniu z PFR i PKO BP) czy też usiłowanie wyłudzenia 250 mln zł z Polskiego Funduszu Rozwoju. Konradowi K. postawiono również zarzut wyrządzenia spółce GetBack szkody majątkowej w wielkich rozmiarach o wartości ponad 15 mln zł. Ma to związek z zawarciem z ustalonym podmiotem gospodarczym umowy o świadczenie usług doradczo-marketingowych przy emisji licznych serii obligacji oraz umowy o współ-pracy, które, jak się okazuje, były umowami pozornymi. Spółka współpracująca z byłym prezesem windykatora nie wykonywała na rzecz GetBacku i innego ustalonego podmiotu zakontraktowanych usług mimo dokonanej zapłaty, w wyniku czego doszło do przywłaszczenia kwoty ponad 15 mln zł. Kolejny zarzut dotyczy wyrządzenia szkody majątkowej, której łączna wartość była nie mniejsza niż 7 mln zł i miała związek z zawarciem przez Konrada K. na początku grudnia 2017 r. w imieniu firmy GetBack umowy „o świadczeniu usług w zakresie bezpieczeństwa w biznesie”.

Łączna wartość szkody szacowana jest więc obecnie na kwotę przekraczającą 23 mln zł, z czego ponad 15 mln zł zostało przelane na rachunek spółki, której podejrzany był jedynym udziałowcem. Konradowi K. grozi do dziesięciu lat więzienia.

Dodatkowy wątek

W sprawę zamieszany jest Piotr B., któremu również zarzuca się działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla siebie oraz dla ustalonego podmiotu gospodarczego, wspólnie i w porozumieniu z Konradem K. oraz z innymi osobami, które, jak wynika z ustaleń śledztwa, doprowadziło do wyrządzenia GetBackowi szkody majątkowej w wielkich rozmiarach o łącznej wartości nie mniejszej niż ponad 7 mln zł. Jemu również grozi do dziesięciu lat więzienia.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.