Wskaźnik WIG-informatyka zyskał w tym roku 5 proc. i utrzymuje się ponad poziomem 2 tys. pkt. W tym samym miejscu był rok temu. 2018 r. okazał się dla branży stosunkowo trudny, ale gros spółek pokaże solidne wyniki. Można się spodziewać, że wypłacą też akcjonariuszom sute dywidendy.

Na kogo liczą eksperci?

Analitycy zapytani o tegorocznych dywidendowych faworytów wskazują przede wszystkim na firmy z grupy Asseco.

– Zawsze można na nie liczyć, jeśli chodzi o dywidendę. Nie są zadłużone i charakteryzują się długą i stabilną historią wypłat. Wręcz imponująco wygląda historia dystrybucji gotówki do akcjonariuszy przez te spółki w ostatniej dekadzie. Nie spodziewałbym się tutaj większych zmian w najbliższym czasie – mówi Dominik Niszcz, analityk Raiffeisena. Dodaje, że podobnie wygląda historia w spółce Atende, gdzie mieliśmy regularne wypłaty o rosnącej wartości. – Wnioskując na podstawie ciągle zdrowego bilansu i dobrych wyników po trzech kwartałach poprzedniego roku, myślę, że akcjonariusze mogą liczyć na kolejną sporą wypłatę – mówi analityk. Kolejnym przykładem jest LiveChat – spółka na wzrostowym etapie rozwoju biznesu, mimo to wypłacająca akcjonariuszom solidne dywidendy.

– Mniejsza dywersyfikacja w porównaniu z grupą Asseco implikuje jednak inny profil ryzyka i większą zmienność cen akcji. W przypadku tego podmiotu wydaje się, że z perspektywy inwestorów kwestia dywidendy ma relatywnie mniejszy wpływ na postrzeganie spółki – dodaje Niszcz. Z kolei w Comarchu jego zdaniem być może zobaczymy kontynuację niewielkich wypłat, tak jak w poprzednich dwóch latach.

Podobnego zdania jest Konrad Księżopolski, dyrektor działu analiz Haitong Banku. Zakłada, że Comarch wypłaci w tym roku akcjonariuszom 1,5 zł na akcję, LiveChat 2,2 zł, a Asseco Poland 3 zł. Przy piątkowych cenach walorów stopa dywidendy w tej pierwszej spółce wyniosłaby niespełna 1 proc., w drugiej około 8 proc., a ponad 6-proc. w Asseco Poland.

Zarządy potwierdzają

Asseco Poland niedawno wysłało na rynek sygnał, że chciałoby, aby dywidenda była na poziomie podobnym do ubiegłorocznego. Wtedy spółka wypłaciła 3,01 zł na akcję, co stanowiło 54 proc. jej zysku netto. Z zysku za rok 2016 i 2015 wypłaty były identyczne i stanowiły odpowiednio 68 proc. i 83 proc. zarobku.

W dobrej kondycji są też Asseco SEE i Asseco BS i regularnie wypłacają swoim akcjonariuszom (a więc również spółce matce) sute dywidendy. Nie udało nam się uzyskać komentarza od Asseco BS, natomiast zarząd Asseco SEE potwierdził, że planuje ono pozostać spółką dywidendową. – Wysokość dywidendy będzie ustalona przez walne zgromadzenie, ale zarząd nie oczekuje wielkich różnic w stosunku do 2018 r. – poinformowało nas Asseco SEE.

O tegoroczną wypłatę zapytaliśmy również spółkę Comarch. Jej prezes i główny akcjonariusz Janusz Filipiak poinformował, że są plany wypłaty dywidendy na tym samym poziomie. Przypomnijmy, że rok temu wyniosła ona 1,5 zł na akcję. Rynek zastanawia się też, czy zyskiem z akcjonariuszami podzieli się PGS Software.

Foto: GG Parkiet

– Spółka ogłosiła, że jest możliwy skup akcji. Dlatego wypłata dywidendy jest zależna od tego, czy taki skup nastąpi, a decyzja jeszcze nie jest podjęta. W tej chwili są możliwe różne opcje: od normalnej wypłaty do obniżenia dywidendy do niższych poziomów niż w ubiegłych latach. Ale za wcześnie, by cokolwiek planować – zaznacza prezes Wojciech Gurgul.

W niektórych zestawieniach do branży IT zaliczani są również producenci gier. Tu zbyt wielu dywidendowych pewniaków nie znajdziemy. Analitycy typują tylko PlayWaya i Ten Square Games. Jednorazową wypłatę ma za sobą CD Projekt, ale analitycy zgodnie zakładają, że w tym roku zyskiem się nie podzieli.

– Uważam, że w CD Projekcie dywidenda jest bardzo mało prawdopodobna, a zapas gotówki spółka będzie przeznaczać na rozwój oraz marketing „Cyberpunka 2077" – mówi Kacper Koproń, analityk Trigonu DM.