Technologie i IT

XTPL dostanie kolejny zastrzyk gotówki

Niemiecki fundusz ACATIS jest gotowy zainwestować kolejne 4,4 mln zł w notowaną na NewConnect spółkę, komercjalizujące nową technologię nanodruku. Cena emisyjna akcji będzie zawierać dyskonto do kursu rynkowego.
Foto: Bloomberg

ACATIS Investment chce objąć 47 tys. nowych akcji, które spółka zamierza wyemitować w ramach subskrypcji prywatnej. Pozyskane środki mają sfinansować aktywność sprzedażową XTPL na amerykańskim rynku. XTPL podkreśla, że w celach poprzedniej emisji nie ujęto działań w tym zakresie, a zarówno władze spółki, jak i zarządzający funduszem widzą w nich ogromny potencjał. Będzie to kolejna, po zeszłorocznej, decyzja ACATIS Investment – zarządzającego aktywami wartymi 5 mld EUR – zasilająca kapitał XTPL.

- Na przestrzeni ostatnich miesięcy konsekwentnie budowaliśmy pozycję XTPL w USA, utworzyliśmy struktury operacyjne i pozyskaliśmy wsparcie doświadczonych menedżerów z Doliny Krzemowej. Mamy świadomość, że amerykański rynek jest kluczowy, jeśli chodzi o wdrożenie przemysłowe naszych rozwiązań. Wybór jest nieprzypadkowy – to właśnie na tym rynku przełomowe technologie rozwijają się najszybciej, to właśnie tu wiele projektów przeszło z sukcesem drogę od startupu do unicorna. Pozyskane od ACATIS finansowanie pozwoli nam na strategiczne wzmocnienie i przyspieszenie tempa komercjalizacji za Oceanem – komentuje, cytowany w komunikacie Filip Granek, współtwórca i prezes XTPL.

Cena emisyjna jednej akcji nowej emisji została ustalona w oparciu o średnią ważoną wolumenem obrotu, obliczoną za ostatnie 3 miesiące i pomniejszoną o 10 proc.

„Cena emisyjna jednej akcji nowej emisji będzie wynosić 94 zł" – czytamy w raporcie spółki. W piątek jej kurs rynkowy rósł po południu o 3,7 proc. do 140 zł.

XTPL negocjuje obecnie pierwszy komercyjny kontrakt z jednym ze światowych liderów w sprzedaży maszyn do produkcji wyświetlaczy, wycenianym na ponad 9 mld USD. To efekt wcześniejszych prac z chińską firmą przy projekcie typu proof-of-concept. Spółka prowadzi równolegle podobne prace dla kilkudziesięciu innych, potencjalnych partnerów z całego świata, w tym także dla dużych graczy z Doliny Krzemowej.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły