Technologie

Simple zamierza zarobić nawet dwa razy więcej

Informatyczna spółka zaczęła prace nad prospektem emisyjnym. Chce sprzedać akcje za 10 milionów złotych

Simple, kierowane przez Bogusława Miturę, zapowiada akwizycje i równocześnie zamierza płacić dywidendę.

Foto: Archiwum

Producent systemów do zarządzania przedsiębiorstwem (ERP) rozpoczął już prace nad prospektem emisyjnym. Chce pozyskać 10 mln zł, które wyda na rozbudowę grupy kapitałowej.

[srodtytul]Emisja jesienią[/srodtytul]

– Wkrótce powinniśmy podpisać umowę z domem maklerskim. Zgodę na podwyższenie kapitału muszą jeszcze wyrazić akcjonariusze na walnym zgromadzeniu, które planujemy na przełom kwietnia i maja. Zaraz potem prospekt powinien trafić do Komisji Nadzoru Finansowego. Bezpiecznie zakładamy, że zapisy na nowe akcje przyjmowane będą zaraz po wakacjach – mówi Bogusław Mitura, prezes Simple.

Papiery sprzedawane będą z prawem poboru. – Zamierzam z niego skorzystać – zapowiada Mitura. Przyznaje, że docierają do niego sygnały, że nie wszyscy duzi udziałowcy skorzystają z tej możliwości i zamierzają zbyć prawa poboru. – Otrzymuję sygnały od instytucji finansowych, które są zainteresowane naszymi akcjami. Nie sądzę zatem, żebyśmy mieli problemy z uplasowaniem emisji – twierdzi Mitura.

Simple przy tej okazji chce również uporządkować sprawę akcji imiennych (są uprzywilejowane w głosach w stosunku 5: 1, należą do pięciu osób fizycznych). Zostaną w kilku etapach zamienione na akcje zwykłe, które będą objęte czasowym zakazem sprzedaży.

[srodtytul]Trzy przejęcia[/srodtytul]

– Mamy wyselekcjonowane trzy spółki, które zamierzamy kupić. Część wydatków sfinansujemy ze środków własnych – oświadcza Mitura. Nie zdradza nazw podmiotów. Twierdzi, że zajmują się produkcją oprogramowania, które uzupełni ofertę Simple. – Spodziewam się, że pierwszą transakcję sfinalizujemy jesienią – zapowiada. Do końca kwietnia Simple chce jeszcze domknąć transakcję zakupu udziałów w lubelskiej spółce Highcom, która produkuje aplikacje wspierające zarządzanie uczelniami wyższymi. Łączny budżet akwizycji (Simple ma opcję zakupu 100 proc. udziałów), która rozłożona jest na etapy, nie przekroczy 2,2 mln zł.

Simple stać na zakup, bo w zeszłym roku grupa zarobiła netto  1,9 mln zł (dwa razy więcej niż w 2009 r.) przy 23 mln zł przychodów (wzrost o 31 proc.). Był to najlepszy rok w historii firmy. Część zysku, ok. 0,7 mln zł (0,35 zł na akcję), trafi na dywidendę. Mitura jest przekonany, że 2011 r. będzie jeszcze lepszy. – Powinniśmy utrzymać tempo zwiększania sprzedaży i zysków z poprzedniego roku – zapowiada.

[mail=dariusz.wolak@parkiet.com][/mail]

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.