REKLAMA
REKLAMA

Surowce

Raport surowcowy

ROPA NAFTOWA

Optymizm inwestorów instytucjonalnych na rynku ropy.

Dorota Sierakowska, analityk surowcowy DM BOŚ

Foto: DM BOŚ

Po zakończeniu poprzedniego tygodnia na wyraźnym plusie, strona popytowa na rynku ropy naftowej się nie poddaje. Co prawda wczorajsza sesja dla cen ropy skończyła się neutralnie – i tak też jest dzisiejszy poranek – jednak widać, że notowania ropy naftowej nie oddają ubiegłotygodniowych wzrostów. Zwyżka wyhamowała, ale jednocześnie strona podażowa nie jest na tyle silna, aby wypracować odreagowanie spadkowe.

Patrząc na spóźnione (ze względu na government shutdown w USA) dane CFTC oraz aktualne dane ICE Futures Europe, inwestorzy instytucjonalni mieli duży wpływ na kształtowanie się cen ropy naftowej w ostatnich tygodniach. Przez większość tygodni w bieżącym roku fundusze inwestycyjne budowały długą pozycję na rynku ropy naftowej, a w ostatnim czasie proces ten stał się bardziej dynamiczny. Taka postawa inwestorów instytucjonalnych nie dziwi, biorąc pod uwagę ich gwałtowną ucieczkę z rynku ropy naftowej w IV kwartale minionego roku.

Notowania ropy naftowej WTI – dane dzienne

Foto: DM BOŚ

Optymizmowi inwestorów na rynku ropy naftowej sprzyjają fundamenty. Nie są może one szczególnie dobre, jednak wiele wskazuje na to, że najczarniejsze scenariusze dotyczące tegorocznej nadpodaży raczej się nie spełnią. Kraje OPEC nadal tną produkcję ropy naftowej, oddalając widmo dużej nadwyżki.

Notowania ropy naftowej Brent – dane dzienne

Foto: DM BOŚ

Największą niewiadomą pozostaje wielkość popytu na ropę naftową. Tu ważne mogą okazać się wyniki negocjacji handlowych pomiędzy Chinami a USA. Jeśli osiągnięte zostanie porozumienie, a nowe wysokie cła amerykańskie na dobra importowane z Chin (których wprowadzenie zaplanowano wstępnie na 2 marca) nie wejdą w życie, to spowolnienie w globalnej gospodarce może okazać się mniej dotkliwe niż sądzono. Kwestia konfliktu USA-Chiny nie wystarczy do oczekiwania znacznego wzrostu popytu na ropę, ale zniweluje najbardziej pesymistyczne scenariusze zakładające spadek globalnego zapotrzebowania na ten surowiec.

PALLAD

Notowania palladu na historycznych maksimach.

Notowania palladu kontynuują świetną passę. Cena tego kruszcu po raz kolejny wybiła się na historycznie wysokie poziomy i obecnie oscyluje w okolicach 1485 USD za uncję. Sytuacja na rynkach złota, srebra i platyny w ostatnich dniach również jest niezła, jednak wzrosty są spokojne w porównaniu do wykresu cen palladu.

Zwyżce notowań palladu nieustannie sprzyja utrzymujący się na tym rynku deficyt. Ostatni raport firmy Johnson Matthey przedstawił prognozę wzrostu tego deficytu w bieżącym roku, co dodatkowo wsparło kupujących na tym rynku. Co więcej, spółki z branży motoryzacyjnej, gdzie pallad wykorzystywany jest (podobnie jak platyna) w produkcji katalizatorów samochodowych, informują, że póki co nie widać wyraźnego trendu zastępowania palladu substytutem w postaci tańszej platyny.

Notowania palladu – dane dzienne

Foto: DM BOŚ

Sytuacja w branży motoryzacyjnej i tak jednak wydaje się obecnie wtórnym czynnikiem cenotwórczym ze względu na rozczarowujący popyt na samochody na świecie. Jeśli konsumenci nie będą kupować więcej samochodów, to właśnie sytuacja w tej branży może wyhamować zwyżki cen palladu. Jednak póki co, trend wzrostowy się utrzymuje i przyciąga coraz więcej kapitału spekulacyjnego. Krótkoterminowo może to przyspieszyć zwyżkę cen, jednak długoterminowo (w horyzoncie kilku-kilkunastu miesięcy) zwiększa to ryzyko dotkliwej korekty spadkowej.

Dorota Sierakowska, analityk surowcowy DM BOŚ


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA