Firmy

KNF pisze do prezesów

Podjęcie decyzji o złożeniu wniosku o upadłość, przedłużenie negocjacji, rekomendacja wypłaty dywidendy, podpisanie listu intencyjnego, sprawozdanie finansowe – to tylko niektóre z informacji podane przez spółki giełdowe po wymaganym terminie, które były podstawą do wymierzenia przez Komisję Nadzoru Finansowego grzywien.

Andrzej Jakubiak, przewodniczący KNF

Foto: Archiwum

Od końca 2006 roku urząd wlepił kary finansowe 86 razy – spółkom i menedżerom. Rekordową – 400 tys. zł – otrzymał w lipcu ub.r. Petrolinvest.

Nadzorca przesłał właśnie do wszystkich spółek pismo przypominające o obowiązkach informacyjnych oraz o grożących karach za ich nieprawidłowe wypełnianie.

„Urząd zaobserwował niejednolitą praktykę emitentów w zakresie przekazywania informacji poufnych. Osłabienie gospodarcze stało się przyczyną dodatkowych trudności w prawidłowym wykonywaniu obowiązków" – czytamy w piśmie. KNF jako przykłady przytacza m.in. kwestię utraty wartości aktywów, aktualizacji umów długoterminowych, naruszenia warunków umów o finansowanie, tworzenia rezerw czy zaistnienia podstaw do ogłoszenia upadłości.

Rzecznik KNF Łukasz Dajnowicz przypomina, że podstawowym kanałem komunikacji dla spółek jest system?ESPI – spotkania z analitykami i inwestorami, czy wywiady w mediach mogą służyć jedynie do dodatkowego wytłumaczenia informacji.

– Pismo KNF należy ocenić bardzo pozytywnie, wielokrotnie podnosiliśmy kwestię błędów w polityce informacyjnej spółek, jak choćby skandaliczne podejście do kwestii wniosków o upadłość: pewne raporty ukazywały się dopiero po ogłoszeniu decyzji przez sąd, choć informacja powinna zostać podana niezwłocznie po powzięciu przez zarząd informacji o zaistnieniu przesłanek upadłości – ocenia Artur Rzepka, wiceprezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.

– Edukowanie spółek jest szczególnie istotne w kontekście zmian regulacyjnych na poziomie Unii Europejskiej, których owocem będzie zniesienie za kilkanaście miesięcy rozporządzenia o obowiązkach informacyjnych. Wówczas zarządy przedsiębiorstw pozbawione wskazówek w postaci katalogu wydarzeń wymagających raportowania ujętych w rozporządzeniu będą musiały na podstawie swojej wiedzy i intuicji decydować, w których przypadkach informacja jest cenotwórcza i trzeba ją przekazać w formie raportu bieżącego – mówi Mirosław Kachniewski, prezes Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych.

Szef KNF przypomniał też zarządom o obowiązku tworzenia list osób mających dostęp do informacji poufnej przed jej publikacją. – Czasem mamy wrażenie, że niektóre spółki tworzą listy insiderów dopiero wtedy, kiedy KNF o nie poprosi – podsumowuje Łukasz Dajnowicz.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.