Recenzje

Kobiecą drogą do wielkiej kariery

Mika Brzezinski to znana amerykańska dziennikarka, córka Zbigniewa Brzezińskiego, doradcy prezydenta Cartera ds. bezpieczeństwa narodowego. Razem z Danielą Pierre-Bravo, producentką swojego programu publicystycznego „Morning Joe", napisała książkę mającą być poradnikiem dla kobiet chcących nadać odpowiedni impuls swoim karierom.

Mika Brzezinski, Daniela Pierre-Bravo Osiągnij to! Wydawnictwo Studio Emka Warszawa 2021

Foto: materiały prasowe

To temat ostatnio modny i mocno promowany, a Mika Brzezinski ma już na swoim koncie trzy podobne publikacje (z których najbardziej znaną jest „Znaj swoją wartość"). W swojej nowej publikacji, „Osiągnij to!", pisze m.in. o barierach, jakie napotykają kobiety w rozpoczęciu i rozwijaniu kariery, oraz jak te bariery można pokonywać. Podaje wiele przykładów „z życia wziętych" i obficie cytuje różne kobiety, które osiągnęły sukcesy w biznesie. I tak jak w podobnych książkach motywacyjno-poradnikowych pełno jest w tej publikacji odniesień do psychologii oraz „świadectw" mających pokazać, że określone podejście jest skuteczne. „Kiedy pogodzisz się ze swoją ambicją, możesz przemienić je w źródło siły" – mówi Anjali Sud, szefowa niszowego serwisu streamingowego Vimeo. W książce możemy też znaleźć ostrzeżenia, że prowadzenie biznesu bywa dla kobiety wyjątkowo ciężkim kawałkiem chleba. „Prowadzenie firmy nie ma wyznaczonego początku i końca. Biznes wymaga 100 proc. twojego czasu i oddania, a także talentu i ogromnego wysiłku" – twierdzi Sarah Jessica Parker, aktorka, która stworzyła własną linię butów SJP Collection.

Swoimi doświadczeniami na drodze kariery dzieli się też Mika Brzezinski i czasem patrzy na nie bardzo krytycznie. Tak jak np. wspominając pracę w okolicach roku 2000 dla stacji CBS. „Przez dwa lata paradowałam w miniówkach i wysokich kozaczkach. Czułam się w nich strasznie niekomfortowo i prezentowałam się źle – a raczej okropnie! Nie krytykuję kobiet, które mają taki styl ubioru. Mnie on jednak wcale nie pasował. Byłam pozerką. Jednakże, gdyby nie ten żenujący okres, dojście do tego, co naprawdę chcę robić, mogłoby mi zająć o wiele więcej czasu. Przez dwa lata wykonywałam pracę, która do mnie nie pasowała, i próbowałam udawać kogoś, kim nie jestem" – wspomina. Być może dla kogoś to będzie ważną inspiracją. HK

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.