REKLAMA
REKLAMA

Portfel techniczny

Analitycy przegrali w maju, ale wynik roczny wciąż jest wysoki

Piąty miesiąc nie należał do najłatwiejszych. Zestawienie technicznych typów przyniosło stratę 1,3 proc., podczas gdy WIG wyszedł na zero. Na czerwiec eksperci wskazali osiem spółek. Przeważają duże i średnie podmioty.
Foto: AFP

Okres rozliczeniowy majowego portfela był trochę przesunięty i objął sesje między 7 maja i 3 czerwca. W tym czasie WIG zdołał mocno zanurkować i później odrobić straty. Naszemu portfelowi to się nie udało i ostatecznie stracił wspomniane 1,3 proc. Tym samym maj jest pierwszym miesiącem w tym roku, gdy portfel tzw. techników przynosi ujemny wynik. W skumulowanym rezultacie niewiele to jednak zmienia. Licząc bowiem od początku 2019 r., dorobek portfela to 39 proc., podczas gdy WIG jest zaledwie 0,2 proc. na plusie.

Małe minusy

Przypomnijmy, że w typowaniu spółek do majowego zestawienia udział wzięło ośmioro analityków. Dwoje wskazało tę samą spółkę – CD Projekt. Producent „Wiedźmina" miał więc największą wagę, ale nie udało mu się wypracować najwyższej stopy zwrotu. Nawet uwzględniając przyznane na koniec maja prawa do dywidendy, akcje przyniosły stratę 2,4 proc. Oprócz CD Projektu pod kreską wylądowały też Kruk, Auto Partner i PKP Cargo. Średnia strata tych najsłabszych podmiotów wyniosła 3,5 proc., co jest wynikiem spokojnie mieszczącym się w marginesie błędu. Trzy pozostałe podmioty, czyli Budimex, LiveChat Software oraz 11 bit studios, przyniosły zysk. Producent gier wypracował najlepszy wynik sięgający 4,2 proc. (szczegóły na kolumnie obok). Do portfela majowego wskazał go Michał Pietrzyca z DM BOŚ. W czerwcu ekspert stawia na przedstawiciela branży finansowej – Kruka.

Nowe zestawienia

W tworzeniu nowego portfela udział wzięło dziewięcioro analityków. Dwoje wskazało tę samą spółkę – Kruka, więc otrzymuje ona wagę 22,2 proc. Pozostała siódemka ma równy udział w portfelu sięgający 11,1 proc. Datą bazową dla czerwcowego portfela będzie 3 czerwca. Ceny zamknięcia z tej sesji będą stanowić bazę przy obliczeniu stóp zwrotu z portfela i indeksu WIG, do którego się porównujemy. Przypominamy jednocześnie, że na prośbę Komisji Nadzoru Finansowego zrezygnowaliśmy z podawania potencjalnych zleceń stop loss i take profit.

Brak maluchów

W czerwcowym zestawieniu w oczy rzuca się bardzo mała reprezentacja segmentu małych spółek. Z sWIG80 jest tylko jeden podmiot – Eneter Air. Wskazał go prof. Krzysztof Borowski z SGH, zaznaczając na początku, że jest to pozycja mocno spekulacyjna. Brak większej liczby małych spółek jest o tyle zaskakujący, że sWIG80 wciąż pozostaje relatywnie najsilniejszym indeksem na GPW w ujęciu średnioterminowym. Jego stopa zwrotu od początku roku jest nadal dodatnia i sięga 9 proc. Dla porównania, dla WIG20 i mWIG40 tegoroczny wynik to odpowiednio -2 proc. i 1 proc. I mimo tej słabości to właśnie te segmenty są najmocniej reprezentowane w nowym zestawieniu. Na spółki z portfela średniaków postawiło pięcioro analityków, a na blue chips troje. Wygląda więc na to, że eksperci od analizy wykresów spodziewają się odreagowania po słabym maju. Owe odreagowanie powinno być najsilniejsze w gronie średnich i dużych spółek.

Techniczna różnorodność

Z perspektywy analizy technicznej czerwcowy portfel wygląda na dość dobrze zdywersyfikowany. Trzy wskazane spółki charakteryzuje trend wzrostowy (Forte, Enter Air i Budimex). Typujący je eksperci uzasadniają swoje wybory siłą relatywną, sygnałami kupna na popularnych wskaźnikach (MADC, ADX), a także wybiciem ważnych oporów, któremu towarzyszył podwyższony wolumen.

Foto: GG Parkiet

Dwie inne spółki – PGNiG oraz dwukrotnie wskazany Kruk – zmagają się z trendem spadkowym, ale eksperci dostrzegają na ich wykresach potencjał do odbicia. W przypadku PGNiG jest to m.in. bliskość dolnej granicy długoterminowego kanału. Na wykresie Kruka również bronione są lokalne wsparcia, a ponadto pojawiły się na nim korzystne układy świecowe, jak marubozu, a także formacja spodka.

Foto: GG Parkiet

Trzy ostatnie spółki – Orange, Orlen i Kernel – zmagają się z trendem bocznym. Analitycy uważają jednak, że lokalne wyprzedania oraz bliskość silnych wsparć (m.in. w postaci zniesień Fibonacciego) sprzyjają odbiciu. Na koniec dodajmy, że pod względem branżowym też nie można narzekać na nudę. Spółki w portfelu reprezentują siedem różnych sektorów.

Analitycy techniczni typują osiem spółek do czerwcowego portfela akcji

Michał Krajczewski, BM BNP Paribas

Kernel

Kurs akcji ukraińskiej spółki porusza się w dłuższym ujęciu w szerokim trendzie bocznym w rejonie ok. 45–55 zł. Od końca kwietnia obserwowaliśmy spadek notowań Kernela od górnego ograniczenia trendu z 55 zł do rejonów dolnego wsparcia przy 46 zł. Ostatnia sesja maja to utworzenie formacji świecowej młota. Charakteryzuje się ona długim dolnym cieniem, który sygnalizuje zwiększoną aktywność popytu w rejonie wsparcia. Zainteresowanie walorem potwierdzone zostało na kolejnej sesji (3 czerwca) zwiększonym wolumenem obrotu. Zwracamy także uwagę na wyprzedanie sygnalizowane przez oscylator RSI. Podsumowując, podobnie jak na przełomie czerwca i lipca, we wrześniu i w grudniu, oczekujemy odbicia akcji od wsparcia w rejonie 45 zł i próbę powrotu w kierunku oporu przy 55 zł.

Agata Filipowicz-Rybicka, BM Alior Banku

Forte

Do końca 2018 r. cena akcji producenta mebli pozostawała w solidnym trendzie spadkowym. Od początku tego roku jednak kurs po ustanowieniu minimum na poziomie 19,5 zł sukcesywnie wzrasta. Ostatni miesiąc przynosi próby wybicia z dotychczasowego kanału spadkowego, co daje podstawy do zmiany kierunku w kolejnych tygodniach. Na razie skala odbicia pozostaje niewielka, ale podaż pozostaje dość bierna, co może sugerować przejście cyklicznego minimum przynajmniej w ostatniej fali spadków. Tegoroczne odbicie zapewniło dodatkowo przejście MACD na dodatnią stroną skali, a na ADX linia kierunkowa DI+ góruje nad DI-. Najbliższym wsparciem pozostaje dołek z października zeszłego roku, natomiast opór to szczyt z września.

Przemysław Smoliński, DM PKO BP

Orange Polska

W I połowie 2014 r. cena akcji telekomu weszła w szeroką konsolidację po wcześniejszych, kilkuletnich spadkach. Od tamtego czasu kurs kilkakrotnie oscylował między poziomami 4,25 zł a 6,5 zł, nie mogąc trwale przełamać żadnego z nich. Po spadkach z pierwszych miesięcy bieżącego roku w II połowie maja kurs ponownie ustanowił dołek w okolicach 4,6 zł, po czym dość silnie zwyżkował, przełamując na kolejnych sesjach krótkoterminową linię trendu spadkowego. Tym samym można zakładać rozpoczęcie kolejnej fali wzrostowej w ramach konsolidacji, a biorąc pod uwagę zwyżkujący charakter ostatnich, średnioterminowych minimów, prawdopodobny wydaje się wręcz silniejszy ruch w górę. Zainteresowanie akcjami Orange Polska potwierdza również wyraźny wzrost wolumenu, co dobrze rokuje na najbliższe sesje.

Piotr Kaźmierkiewicz, CDM Pekao

Kruk

Przez ostatnie tygodnie notowania akcji pozostawały w konsolidacji, niemal pokrywając się z przebiegiem 50-sesyjnej średniej ruchomej (SMA50). Była to część większej struktury, czyli formowanego w ostatnich trzech miesiącach kanału horyzontalnego. Choć na przestrzeni maja kurs powielał ruch indeksu WIG, to ostatnie trzy sesje odznaczały się dość wyraźną relatywną siłą waloru względem szerokiego rynku. W konsekwencji notowania zaczynają wywierać presję na wybicie górą z obecnej wąskiej konsolidacji, co można odebrać jako przymiarkę do testu strefy oporu między SMA200 oraz lokalnymi maksimami z początku maja (176,08–179,7 zł). Jej pokonanie byłoby potwierdzeniem zmiany kierunku tendencji średnioterminowej na wzrostową. Funkcję kluczowego wsparcia przejął natomiast poziom 158,4 zł, który skutecznie powstrzymywał zejście kursu w ostatnich dniach.

Paweł Danielewicz, Santander BM

PKN Orlen

Cena akcji przetestowała w ostatnim okresie silne wsparcie: 86,3–87,5 zł. Warto podkreślić, że wspomniany węzeł Fibonacciego został utworzony na bazie projekcji charakterystycznego układu ABCD. Dlatego trudno się dziwić, że obóz byków uaktywnił się w tym rejonie, kreując przy okazji wyraźny ruch odreagowujący. W efekcie kurs dotarł do równie interesującego obszaru cenowego: 96,83–97,2 zł. W tym przypadku mamy do czynienia z tzw. węzłem DiNapolego, czyli strefą skonstruowaną na bazie dwóch podstawowych zniesień wewnętrznych: 38,2 i 61,8 proc. Sforsowanie tej zapory podaży wskazywałoby na rosnącą silę rynku, co przemawiałoby za kontynuacją zwyżki, z możliwością przetestowania zniesienia 68,5 proc. (105,4 zł). Negatywnie należałoby natomiast odnieść się do kwestii przełamania najbliższego wsparcia, czyli 92,9 zł (zniesienie 38,2 proc.). W tej sytuacji walor powróciłby prawdopodobnie na ścieżkę swojego bazowego, średnioterminowego trendu spadkowego.

Michał Pietrzyca, DM BOŚ

Kruk

Akcje Kruka notowane są ok. 11 proc. poniżej twardego oporu, powyżej którego będzie mogło uwolnić się momentum, odpowiadające za tzw. fazę ulgi. W ostatnich tygodniach wykres jest rozgrywany w punkt przy relatywnym, pozytywnym oderwaniu się notowań od fazy słabości bazowych rynków akcji. Przykładowo WIG stracił w trzy miesiące nieco ponad 3,3 proc. (S&P 500: -2,04 proc.), a Kruk tylko 0,12 proc. Poza tym na wykresie dziennym mamy aktualnie fazę stonowanego odreagowania w zakresie szerokiej konsolidacji 148–180 zł. Natomiast na pierwszej sesji czerwca 2019 r. Kruk zbudował świecę marubozu wzrostowego zamknięcia i wybił się powyżej linii spadkowej z ostatnich czterech tygodni. Do tego średnioterminowo posiada propopytowe Price Action, a część inwestorów zaczyna zapewne dostrzegać początkowy stan tzw. spodka cenowego. Formacja ta jest wiarygodna, gdyż kurs przełamał w ostatnich miesiącach linię blisko dwuletniego trendu spadkowego, a teraz na niej znalazł stosowne wsparcie. Do aktywowania ww. formacji spodka brakuje solidnych obrotów na wybiciu strefy podaży 175–180 zł.

Krzysztof Borowski, SGH

Enter Air

Tym razem jest to pozycja wysoce spekulacyjna. Cena akcji wybiła się dynamicznie w górę, demonstrując techniczną siłę waloru, zwłaszcza że ostatnia świeca została potwierdzona dużym wolumenem obrotu. Przed wybiciem w górę wstęga Bollingera była najpierw wąska, a później rozszerzała się systematycznie. Cena dotarła w pobliże oporu przy 32 zł. Jego przebicie byłoby silnym sygnałem kupna i zapowiedzi dalszej zwyżki – najpierw do 35 zł (ruch mierzony), a potem nawet do 40 zł (zasięg Fibonacciego). Po ostatnich dwóch świecach oczekiwana jest lekka korekta spadkowa do wnętrza wstęgi Bollingera. Wskaźniki wolumenu sygnalizują napływ środków na rynek tego waloru (Akumulacja/ Dystrybucja oraz A/D Chaikina). MACD wcześniej wygenerował wskazanie kupna, tj. nad linią zero (oznaka siły waloru), a obecnie oddala się od swojej średniej w paśmie dodatnim i z dużym potencjałem wzrostowym. Lekko wykupiony jest już RSI.

Bartosz Sawicki, TMS Brokers

Budimex

Podobnie jak przed miesiącem do portfela typuję Budimex. Notowania spółki nie zamknęły ani jednej sesji poniżej dołka z 15 kwietnia. W tym samym czasie WIG czy indeks spółek średnich zaliczyły mocne, ponad 5-proc. przeceny. Pokazuje to, że w trudnych warunkach, przy chimerycznych nastrojach, warto stawiać na papiery cechowane wysoką siłą relatywną na tle indeksów. Ostatni tydzień potwierdził znaczenie horyzontalnego wsparcia pod postacią grudniowego maksimum (133,4 zł). Kolejny raz z tych okolic następuje odbicie potwierdzone wolumenem i wyrysowaniem długiego cienia dziennej świeczki. Notowania jednocześnie bronią także poziomu 38,2 proc. tegorocznej zwyżki. Strefa ta uzyskuje dodatkowe znaczenie, gdyż zbliżyła się do niej też łagodnie rosnąca 100-sesyjna średnia ruchoma.

Sobiesław Kozłowski, Noble Securities

PGNiG

Kurs akcji znajduje się w kanale wzrostowym formowanym od 2008 r., przy czym aktualnie testuje dolne ograniczenie tego kanału. Ruch w obrębie kanału trwa już 11 lat, więc dolna granica zdaje się być bardzo mocnym wsparciem. Popytowi zdają się również sprzyjać dołki z lipca i sierpnia 2018 r., które w rejonie 5,28–5,31 zł tworzą formację podwójnego dna. W średnim terminie spadki trwające od lutego 2019 r. wytraciły impet i przeszły do konsolidacji w rejonie 5,50–5,9 zł. Niskie wskazania oscylatora stochastycznego zwiększają szanse na sygnał kupna i przełamanie czteromiesięcznego trendu spadkowego. Niskie, ale rosnące wskazania wskaźnika trendu (RSI) poprawiają układ techniczny i tworzą układ sprzyjający popytowi, z ograniczonym potencjałem do spadków.

Spółka miesiąca: 11 bit studios najmocniejsza w portfelu

Producent gier komputerowych był najmocniejszym ogniwem majowego zestawienia. Spółka nie poddała się rynkowym nastrojom i przez ostatnie tygodnie wyróżniała się siłą relatywną. Licząc od 7 maja do 3 czerwca, jej notowania zyskały 4,2 proc. Na trudnym rynku to bardzo dobry wynik.

11 bit studios wytypował do majowego portfela Michał Pietrzyca, analityk DM BOŚ. – Ostatnie marcowe wzrosty poprowadzone zostały na podwyższonych obrotach, a kwietniowe zmiany dały pełną stabilizację kursu, co oznacza, że inwestorzy liczą na kolejny silny ruch kierunkowy. I to już prawdopodobnie w najbliższych tygodniach – tak ekspert uzasadniał swój wybór miesiąc temu. Co ciekawe, majowa fala była skromna i nie zdołała przebić poprzedniego szczytu trendu wzrostowego, czyli poziomu 425 zł. W tym kontekście scenariusz ustanowienia nowych rekordów wydaje się wciąż aktualny. Zwłaszcza że trend główny jest wzrostowy i wciąż aktywny jest silny sygnał kupna w postaci formacji złotego krzyża, utworzonej przez średnie kroczące z 50 i 200 sesji. Pułap 425 zł jest najbliższym oporem, którego pokonanie powinno aktywować sygnał kupna. Wsparciem jest natomiast dołek z końca kwietnia, czyli poziom 360 zł. PZ

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA