REKLAMA
REKLAMA

Portfel inwestycyjny

Rynki akcji mogą niebawem złapać zadyszkę

Luty nie był już tak przewidywalny dla uczestników rywalizacji jak pierwszy miesiąc roku. W marcu wiele będzie zależało od tego, jak potoczą się sprawy wokół brexitu.
Foto: AFP
Foto: GG Parkiet

Luty dla ekspertów, którzy co miesiąc na łamach „Parkietu" dzielą się prognozami dla walut, surowców i indeksów giełdowych, nie był już aż tak udany jak styczeń. Skuteczność prognoz okazała się sporo niższa, jednak warto przypomnieć, że styczeń pod tym względem był niezwykle udany. Tym razem z całej dziewiątki tylko pięciu analitykom udało się pokonać rynek. Najwięcej zarobił Marcin Sulewski, ekonomista Santander Banku. Udało mu się prawidłowo wskazać wszystkie trzy typy, a skonstruowany przez niego portfel przyniósł w lutym 3,43 proc. zysku (wyliczenia nie uwzględniają efektu dźwigni finansowej). Na drugim miejscu znalazł się Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ, który z kolei w styczniu miał najlepszy wynik. Tym razem powiększył portfel o 2,15 proc. Udany miesiąc mają za sobą także Bartosz Sawicki, szef zespołu analityków TMS Brokers, i Kamil Jaros, główny analityk w Admiral Markets. Hitem inwestycyjnym lutego znów okazała się ropa naftowa, oczywiście jeżeli ktoś postawił na zwyżkę cen czarnego złota. Chętnych do zajmowania takiej pozycji było jednak z początkiem lutego mniej niż miesiąc wcześniej.

Zboża w defensywie

W marcu ropa również ma drożeć – przewidują dwaj analitycy. Jednym z nich jest Sulewski, a drugim Przemysław Kwiecień, główny ekonomista X-Trade Brokers. – Ropa naftowa nieznacznie traciła na koniec lutego ze względu na słowa Trumpa o zbyt wysokich cenach paliw – wspomina ekspert XTB. – Z drugiej strony OPEC nie przejmuje się tymi stwierdzeniami i ma zamiar utrzymać, a nawet zwiększać cięcia produkcji ropy naftowej w celu zbilansowania całego rynku tego surowca – zauważa. – Dodatkowo można oczekiwać początku okresu spadku zapasów ropy w Stanach Zjednoczonych, czemu sprzyja znaczny spadek importu netto, który obecnie jest o niemal 3 mln baryłek na dzień niższy niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Wobec tego można oczekiwać dalszych umiarkowanych zwyżek cen na rynku ropy – przewiduje Kwiecień.

Z kolei Rogalski przewiduje wzrost ceny gazu ziemnego, natomiast – jak tłumaczy – jest to zagranie czysto techniczne. Jeśli chodzi o surowce, warto odnotować konsekwencję Łukasza Wardyna, dyrektora CMC Markets na Europę Wschodnią. Trzeci miesiąc z rzędu Wardyn ustawia pozycję długą na złoto.

W prognozach na marzec pojawiły się aż trzy surowce spożywcze: kawa, soja i owies. Pierwszy i drugi w najbliższych miesiącach ma drożeć. Z kolei owies – zdaniem Jarosa – przeciwnie. – Zboża są w defensywie. Rynek owsa ma za sobą fazę wzrostu, która zakończyła się jesienią. Aktualnie cena się ugina po nieudanej próbie powrotu do zwyżki. Podaż jest aktywniejsza, a więc zakładam podtrzymanie tendencji spadkowej – zapewnia ekspert Admiral Markets.

Brytyjski serial

Rośnie grono ekspertów, którzy zakładają, że rynki akcji czeka teraz gorszy okres. Dostrzega to m.in. Michał Krajczewski, kierownik zespołu ds. doradztwa inwestycyjnego BM BGŻ BNP Paribas. – Również zaliczamy się do tej grupy, zauważając jednak, że w wypadku kontynuacji trendu wzrostowego w średnim terminie to amerykański rynek akcji najprawdopodobniej powróci do zwyżek jako pierwszy, a kolejnym celem będą sierpniowe maksima, gdzie dopiero może dojść do większego odreagowania – twierdzi Krajczewski. Jak zauważa, spadki w USA przełożą się na przecenę w Europie. Marcin Kiepas podtrzymuje swoją opinię, że ostatni zryw kupujących na rynkach akcji należy traktować w kategorii korekty wcześniejszych spadków, a kolejne tygodnie mają być czerwone. – Duże krótkoterminowe wykupienie, silna strefa oporu zlokalizowana wokół 2800 pkt, a także brak nowego paliwa do wzrostu sprawia, że w marcu znacząco zwiększyło sie ryzyko spadków indeksu S&P 500 – ocenia Kiepas.

Negatywne nastawienie do akcji spółek europejskich przeważa również w prognozach innych analityków. Zniżki mają dotyczyć m.in. giełdy w Wielkiej Brytanii. Według Rogalskiego przesłanką do przeceny na tamtejszym rynku będzie zamieszanie wokół brexitu, w związku z którym trudno oceniać dobrze perspektywy brytyjskiej gospodarki. Kwiecień dodaje, że dla indeksu FTSE problemem może być również umacniający się funt. Z walut warto jeszcze wspomnieć o lirze, która znów może popaść w kłopoty. Będzie to wynikać ze wzrostu napięcia w stosunkach Turcji z USA oraz możliwego pojawienia się presji na obniżkę stóp procentowych.

Portfele na kolejny miesiąc: dziewięciu ekspertów i ich marcowe prognozy dla walut, surowców i indeksów giełdowych

Łukasz Wardyn, CMC Markets

GBP/PLN

Brexit może dalej być największym katalizatorem ruchów na tej parze. Zakładając pozytywny scenariusz braku brexitu bez umowy, korekty mogą być szansą dla kupujących.

Wejście: 4,9, stop loss: 4,75, cel: 5,3.

złoto

Złoto kontynuuje korektę, ale potencjał rozwoju sytuacji na rynku stóp procentowych się nie zmienił. Pozytywny nastrój może być kontynuowany, a korekty mogą być szansą dla długich pozycji. Wejście: 1291 dolara za uncję, stop loss: 1265.

WIG20

Warto poczekać z decyzjami na wyklarowanie się sytuacji. Krótkoterminowe wybicie w jedną ze stron może być blisko.

Wejście: 2385 pkt, stop loss: 2325.

Marcin Kiepas niezależny analityk

EUR/SEK

Od ponad roku kurs znajduje się w trendzie bocznym, który zamyka się w umownym przedziale 10,1–10,7. Wzrost w lutym do 10,6315, a następnie zwrot notowań w dół kończy 1,5-miesięczny impuls i otwiera drogę do spadków. Wsparciem są lepsze dane ze Szwecji.

kawa

Marzec na rynku surowców powinien przynieść odwrócenie tendencji z lutego, czyli spadki cen metali i wzrost cen surowców rolnych. Powrót notowań kawy w okolice wrześniowego minimum (95,01 centa za funt) powinien aktywizować uśpiony do tej pory popyt.

S&P 500

Skala odreagowania spadków z okresu październik–grudzień była jedną z większych niespodzianek lutego. Nie wpływa to jednak na zmianę oceny w najbliższej przyszłości. Grudniowe zwyżki należy traktować jako dynamiczną, ale jednak korektę.

Michał Krajczewski BM BGŻ BNP Paribas

EUR/SEK

Notowania EUR/SEK znajdują się znacząco powyżej wartości godziwej wyznaczonej przez używane przez nas modele wyceny fundamentalnej. Ponadto uważamy, że polityka monetarna Riksbanku powinny teraz wspierać apetyt na szwedzką koronę.

Stop loss: 10,65, cel: 10,25.

miedź

Spodziewamy się dalszego wzrostu cen miedzi pomimo znaczącej aprecjacji trwającej od początku roku, zakładając pozytywne dla rynków zakończenie napięć handlowych na linii Stany Zjednoczone–Chiny.

Stop loss: 275 centów za funt, cel: 325.

DAX

Po wzroście S&P 500 od grudniowego minimum o blisko 20 proc. panuje szerokie przekonanie o konieczności wystąpienia korekty tych zwyżek na globalnych rynkach akcji. Również zaliczamy się do tej grupy. Wejście: 11790, stop loss: 12100, cel: 11000.

Kamil Maliszewski DM mBanku

EUR/JPY

Narastające niepokoje geopolityczne, brak porozumienia handlowego USA–Chiny i problemy gospodarcze w strefie euro jak na razie nie zrobiły wrażenia na inwestorach i para radziła sobie bardzo dobrze. Jednak nie było do tego uzasadnienia w danych. Cel: 123.

pallad

Cena palladu porusza się po historycznych szczytach, co zmniejsza jego atrakcyjność jako surowca używanego do produkcji katalizatorów samochodowych. Zamiennikiem jest platyna, na wykresie której obserwujemy odwrotną sytuację.

Cel: 1400 dolarów za uncję.

DAX

Słabość danych z europejskiej gospodarki i prawdopodobny brak reakcji EBC skłaniają nas do taktycznych pozycji krótkich na DAX. Zagrożeniem może okazać się fiasko rozmów handlowych, których sukces rynek już wycenił. Cel: 11100 pkt.

Marcin Sulewski Santander Bank Polska

USD/JPY

Kurs przebił poziom oporu, co otwiera drogę do dalszych zwyżek. Nastrój na świecie powinien być dość dobry, co nie będzie korzystne dla jena. Dodatkowo Bank Japonii nie sygnalizuje, by zamierzał zmieniać nastawienie w polityce pieniężnej.

ropa WTI

Podtrzymuję typ sprzed miesiąca. Zakładam kontynuację wzrostu na takiej samej podstawie jak w przypadku indeksów giełdowych.

Stop loss: 52,60 dolara za uncję.

Ibex

Zakładam kontynuację pozytywnych tendencji na rynkach giełdowych. Sądzę, że rynek wycenił już w znacznym stopniu słabe dane ze świata, a nadzieje na porozumienie miedzy USA i Chinami mogą dać podstawę do zwyżek.

Stop loss: 8780 pkt.

Marek Rogalski DM BOŚ

USD/CNH

Rynki w dużej mierze zdyskontowały to, że porozumienie handlowe zostanie niedługo zawarte. Pytanie tylko, czy będzie zadowalające. Rejon 6,67–6,68 to wyraźne długoterminowe wsparcie, z którego może zostać wyprowadzona większa korekta wzrostowa.

gaz ziemny

Typ czysto techniczny. Trwające od początku grudnia spadki wymazały zwyżkę z wcześniejszych dziesięciu miesięcy. Odbicie od silnego wsparcia przy 2,52 dolara za Btu, które następuje, być może przerodzi się w większą korektę wzrostową.

FTSE100

Brexit może zamienić się w brazylijski serial, którego nikt nie będzie miał odwagi zakończyć. Brak pewności co do obrazu sytuacji za kilka miesięcy może sprawić, że gospodarka będzie się rozwijać poniżej swoich możliwości. Wejście: 7100, cel: 6835.

Przemysław Kwiecień dział analiz XTB

JPY/TRY

Lira ponownie zaczyna wyglądać jak beczka prochu. Bankowi centralnemu udało się okiełznać inflację, ale za cenę recesji, co może niedługo wywołać niezadowolenie prezydenta i wznowić presję na obniżki stóp. Relacje z USA znów stają się napięte.

Cel: 5,3.

ropa Brent

Ropa nieznacznie traciła z końcem lutego ze względu na słowa Trumpa o zbyt wysokich cenach paliw. Z drugiej strony OPEC nie przejmuje się tymi stwierdzeniami i ma zamiar utrzymać, a nawet zwiększać, cięcia produkcji.

Cel: 70,2 dolara za baryłkę.

FTSE100

Silne odbicie od początku roku może w marcu napotkać zadyszkę wobec niepewnej sytuacji makroekonomicznej i zbyt optymistycznego postrzegania wielu kwestii przez rynek. Problemem jest dodatkowo umacniający się funt. Cel: 6750 pkt.

Bartosz Sawicki TMS Brokers

AUD/USD

Dolar australijski był windowany przez lepsze nastroje na rynkach globalnych, drożejące metale przemysłowe oraz odbicie na chińskich giełdach. Pozytywne informacje są w cenach, a sytuacja makroekonomiczna nadal pozostaje krucha, co grozi korektą.

soja

Kurs od tygodni ulega łagodnym zwyżkom. Wywieranie przez USA presji na Chiny, by zwiększyły zakupy amerykańskich płodów rolnych, i skurczenie się areału upraw na rzecz kukurydzy powinny przyśpieszyć powrót cen do poziomów bliższych długoterminowej średniej.

FTSEMIB

Indeks ma za sobą dwa miesiące silnego wzrostu, ale pamiętając o sytuacji politycznej i widmie recesji, trudno liczyć na utrzymanie dzisiejszych wycen. Duża waga sektora finansowego będzie dodatkowym ciężarem, jeśli ECB nie ogłosi TLTRO.

Kamil Jaros Admiral Markets

EUR/CAD

Luty wyhamował spadek notowań euro do dolara kanadyjskiego. Wcześniej para szybko oddała grudniową zwyżkę. Wciąż oczekuję obicia korekcyjnego. Spadek pod poziom 1,484 musiałby zrewidować te oczekiwania. Stop loss: 1,484.

owies

Zboża są w defensywie. Rynek owsa ma za sobą fazę wzrostu, która zakończyła się jesienią. Aktualnie cena się ugina po nieudanej próbie powrotu do zwyżki. Podaż jest aktywniejsza, a więc zakładam podtrzymanie tendencji spadkowej. Stop loss: 304 centy za buszel.

DJIA

Luty był pomyślny dla byków na amerykańskim rynku akcji. Indeksy pokonują kolejne opory. Przewaga popytu jest widoczna, co sprawia, że nie pozostaje nic innego, jak podtrzymać pozytywne nastawienie do tego rynku. Stop loss: 24400 pkt.

Pytania do... Marcina Sulewskiego ekonomisty Santander Bank Polska

Jakie były główne przyczyny tak silnego umocnienia dolara w pierwszej połowie lutego, a następnie dość dużego osłabienia w drugiej połowie miesiąca?

Notowania amerykańskiej waluty przebiegały pod dyktando danych z Europy i informacji o rozmowach handlowych między USA i Chinami. Gołębi wydźwięk styczniowego posiedzenia FOMC miał bardzo krótkotrwały negatywny wpływ na dolara i w kolejnych tygodniach EUR/USD spadał po słabych danych z Europy. Odbicie kursu obserwowane w kolejnych dniach zbiegło się ze zwyżkami na światowych giełdach po obiecujących doniesieniach w sprawie negocjacji handlowych. Warto zwrócić uwagę, że w szerszym kontekście w notowaniach EUR/USD nie zaszły istotne zmiany i od listopada kurs porusza się w trendzie bocznym. Już od wielu miesięcy wahania utrzymywały się na bardzo niskim poziomie, a od początku 2019 r. zmienność spadła jeszcze bardziej, podczas gdy w przypadku innych walut G10 zanotowano nieco większe zmiany. Sądzę, że niewielkie wahania mogą sprzyjać wzrostowi kursu EUR/USD w kolejnych tygodniach, ale czynnikiem ryzyka dla tego scenariusza są zbliżające się rozstrzygnięcia w sprawie brexitu.

Czy wzrost wahań EUR/PLN był przejściowy, czy może podwyższona zmienność się utrzyma?

Od listopada zakres zmian EUR/PLN coraz bardziej się zawężał, a od drugiej połowy stycznia zaczęliśmy w końcu obserwować mocniejsze ruchy. Najpierw, wskutek istotnego złagodzenia retoryki przez FOMC, kurs zbliżył się do lipcowego minimum. Aprecjacja złotego okazała się jednak bardzo krótkotrwała i w kolejnych dniach był on pod presją, radząc sobie wyraźnie słabiej niż inne waluty regionu. Wydaje się, że presję na wzrost EUR/PLN mogło wywoływać przedłużanie niepewności co do sposobu wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, a także wznowienie prac nad ustawą frankową. Szybkiemu odbiciu EUR/PLN towarzyszył wzrost zmienności implikowanych (tj. wyliczanych z ceny opcji handlowanych na rynku). Patrząc na rynek pod tym kątem, wydaje się, że jest jeszcze przestrzeń do wzrostu zmienności. Wysoka zmienność jest niekorzystna dla walut z rynków wschodzących, co oznacza, że potencjał do umocnienia złotego jest w krótkim terminie ograniczony.

Czy ostatnie spotkanie prezydentów USA i Korei Północnej miało jakieś znaczenie dla rynków?

Zakończenie rozmów bez wiążących zobowiązań nie wywołało istotnej reakcji rynku. Z czynników geopolitycznych najważniejsze w tym momencie wydają się negocjacje handlowe USA–Chiny.

Styczeń przyniósł mocne zwyżki na giełdach, luty był spokojniejszy. Jak może wyglądać marzec?

Według danych Bloomberga okres styczeń–luty przyniósł największy wzrost S&P 500 w tym okresie od 1991 r. (dla DAX i CAC40 od 2015 r.), co jest zaskakująco dobrym wynikiem, biorąc pod uwagę twarde dane makro, pokazujące raczej pesymistyczny obraz światowej gospodarki, oraz rewizje prognoz wzrostu przez kolejne instytucje (KE, MFW). Wydaje mi się, że rynek wycenia już nadchodzącą poprawę aktywności ekonomicznej, w czym istotnie pomagają doniesienia mówiące o postępie w negocjacjach handlowych między USA i Chinami oraz pojawiające się od czasu do czasu niezłe dane (jak ostatni PMI dla chińskiego przemysłu). Nawet jeśli marzec przyniósłby spowolnienie zwyżek lub ich korektę na fali realizacji zysków, to nie zakładam, aby było to trwałe zjawisko. PAAN

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA