Parkiet PLUS

Inwestorzy muszą być przygotowani na ryzyko

Trzeba zadbać o edukację inwestorów, którzy pojawili się na rynku. Muszą być przygotowani na ryzyko – mówi Maciej Trybuchowski, prezes KDPW i KDPW_CCP w rozmowie z "Parkietem"

Maciej Trybuchowski, szef KDPW i KDPW_CCP

Foto: materiały prasowe

Ten rok na rynku kapitałowym upływa pod znakiem inwestorów indywidualnych. Myśli pan, że jest to trwały trend czy tylko chwilowy zryw?

Według danych, jakie przekazują nam banki i domy maklerskie, od początku tego roku liczba rachunków maklerskich zwiększyła się o ponad 85 tys. To trend niespotykany od czasów wielkich prywatyzacji. Nowi inwestorzy pojawili się na rynku kapitałowym z kilku powodów. Po pierwsze, to szansa na zysk z posiadanego kapitału. Praktycznie zerowe stopy procentowe spowodowały, że ludzie zaczęli poszukiwać atrakcyjnych form inwestowania, innych niż lokata bankowa. Drugim czynnikiem są wyceny wielu notowanych spółek, które dają szansę na realny zysk. Kolejnym były wzrosty na rynku, jakie obserwowaliśmy wiosną. Kombinacja tych czynników spowodowała, że na rynek kapitałowy napłynęła niespotykana od lat fala nowych inwestorów. Życzyłbym rynkowi i sobie, żeby zostali z nami jak najdłużej. W obecnej sytuacji rynkowej nie zanosi się na to, aby lokaty czy konta oszczędnościowe, które w Polsce były najbardziej popularne, dały szansę na realny zysk. Inwestorzy będą zatem poszukiwać innych możliwości, również takich, które oferuje rynek kapitałowy.

Co mogą zrobić instytucje rynkowe, takie jak chociażby KDPW, aby utrwalić ten trend?

Przede wszystkim należy zadbać o właściwe edukowanie inwestorów – zwłaszcza tej grupy, która po raz pierwszy decydowała się na zakup akcji lub innych instrumentów rynku kapitałowego. Bardzo ważne jest przygotowanie inwestora na ryzyko związane z inwestowaniem na rynku kapitałowym. Dzięki właściwemu rozumieniu inwestowania, nawet w przypadku poniesienia chwilowej straty, taki inwestor ma szansę na długoterminowe zaangażowanie swojego kapitału na rynku. Nie mniej ważne jest przygotowanie odpowiedniej oferty dla inwestora, zwłaszcza wchodzącego dopiero na rynek. W dłuższej perspektywie kluczowa dla aktywizacji inwestorów indywidualnych będzie realizacja odpowiednich postulatów zawartych w Strategii Rozwoju Rynku Kapitałowego.

Przez wiele lat mówiło się o tym, że potrzebne są zachęty do tego, aby przyciągnąć inwestorów na rynek. Takie same zdania padały w kontekście emitentów. Może po prostu wystarczą ku temu sprzyjające warunki rynkowe?

Odpowiednie warunki rynkowe to warunek konieczny, bez którego żadne zachęty czy strategie nie zadziałają. Zarówno inwestor, który decyduje się na zaangażowanie swoich środków na rynku kapitałowym, jak i emitent poszukujący na nim kapitału, muszą po prostu widzieć w tym swój interes i potencjalny zysk z takiej decyzji.

W tym kontekście rodzi się pytanie, czy faktycznie potrzebna jest Strategia Rozwoju Rynku Kapitałowego? Jak duże nadzieje z nią pan wiąże? Nie boi się pan, że będzie to kolejny dokument, z którego nic nie wyniknie?

SRRK identyfikuje wiele barier rozwoju rynku kapitałowego w Polsce, przede wszystkim te długoterminowe, i proponuje konkretne rozwiązania. Ten dokument powinien stanowić rodzaj „mapy drogowej" dla decydentów oraz instytucji tworzących rynek kapitałowy, aby zwiększyć jego efektywność i użyteczność dla różnych grup inwestorów, co powinno przyczynić się do zwiększenia zainteresowania polskim rynkiem kapitałowym. Rozwiązania przedstawione w SRRK, takie jak poprawa przestrzegania standardów ładu korporacyjnego czy obiektywne doradztwo, będą sprzyjały budowaniu zaufania inwestorów do rynku. Kolejnym wyzwaniem jest zwiększanie płynności i skali działalności polskiego rynku kapitałowego. Obniżenie kosztów transakcyjnych, ochrona praw inwestora mniejszościowego czy też zachęty podatkowe będą w tym bardzo pomocne. Bez działań zaproponowanych w strategii rynek może się rozwijać, ale na pewno nie tak szybko, jak w przypadku wprowadzenia w życie proponowanych w niej zmian.

Ten rok to oczywiście także koronawirus, który sprawił, że świat inwestycji jeszcze bardziej poszedł w stronę świata cyfrowego. Z drugiej strony wciąż spółki nie garną się chociażby do eVotingu, który zaoferowaliście rynkowi. Dlaczego tak się dzieje?

eVoting to narzędzie ułatwiające akcjonariuszom korzystanie z ich podstawowego prawa, jakim jest udział i głosowanie podczas walnych zgromadzeń. Z przeprowadzanych cyklicznie przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych badań wynika, że w WZ bierze udział zaledwie kilka procent inwestorów indywidualnych. Od lat wśród głównych powodów, dla których tak rzadko są oni aktywnymi uczestnikami WZA, wymieniane są brak czasu, koszty dojazdu czy brak możliwości głosowania online. eVoting likwiduje praktycznie wszystkie te bariery. Technologia blockchain, którą wykorzystaliśmy przy tworzeniu tego rozwiązania, zapewnia wspólny, zdecentralizowany rejestr, przechowujący historię zdarzeń związanych z danym zgromadzeniem akcjonariuszy, listę uchwał poddanych głosowaniu, liczbę zarejestrowanych uczestników i głosów, oraz dane o wynikach głosowania. Nowatorskie rozwiązania potrzebują jednakże czasu, aby się przyjąć i stać stałym elementem funkcjonowania spółek publicznych.

Myśli więc pan, że to się zmieni?

Jestem pewien, że tak. Pandemia koronawirusa przyspieszyła transformację cyfrową wielu sektorów gospodarki, administracji, służby zdrowia czy szkolnictwa. Zaimplementowane rozwiązania technologiczne i zdobyte doświadczenie będą procentować w przyszłości. Tak będzie także zapewne w przypadku eVotingu. Pamiętajmy także, że to spółka podejmuje decyzję, czy umożliwi swoim akcjonariuszom skorzystanie z eVotingu. W interesie inwestorów leży jak najszersze wykorzystanie tego narzędzia. Warto zatem, aby główni zainteresowani, czyli akcjonariusze, zwłaszcza indywidualni, pytali spółki o możliwość zdalnego głosowania z wykorzystaniem eVotingu.

Kolejna nowość, którą ostatnio zaprezentowaliście, to chociażby nowa aplikacja „Identyfikacja akcjonariuszy". Nie obawia się pan, że podzieli ona los eVotingu?

Podczas ubiegłorocznego Kongresu CFO Spółek Giełdowych SEG wśród jego uczestników przeprowadzono ankietę mówiącą m.in. o oczekiwaniach rynku wobec KDPW. Jak wskazali ankietowani, najważniejsze z ich punktu widzenia rozwiązania, których oczekują, to możliwość zdalnego głosowania na WZ, uproszczenie rejestracji papierów wartościowych oraz bardziej elastyczna komunikacja z emitentami. Dwa pierwsze wprowadziliśmy już w 2019 roku i nadal będziemy je rozwijać, a są to usługa eVoting oraz aplikacja do rejestracji niepublicznych papierów wartościowych, która skraca cały proces do 24 godzin i nie wymaga dokumentacji papierowej. Trzecie rozwiązanie weszło w życie 3 września i jest nim aplikacja „Identyfikacja akcjonariuszy". Realizujemy zatem konsekwentnie postulaty naszych interesariuszy.

Jak narzędzie to wygląda w praktyce?

Proces ten inicjowany będzie na żądanie spółki i wygląda następująco – po otrzymaniu żądania od spółki w sprawie udzielenia informacji o akcjonariuszach, złożonego przez aplikację internetową, Krajowy Depozyt niezwłocznie przekazuje je uczestnikom prowadzącym rachunki papierów wartościowych lub rachunki zbiorcze, a po otrzymaniu stosownych informacji KDPW agreguje dane i udostępnia je spółce w postaci raportu w aplikacji. Informacja taka udostępniana jest jedynie spółce i nie będzie jawna. Spółka, otrzymując informacje z KDPW, będzie musiała je odpowiednio chronić, jako że są to również dane osobowe osób fizycznych. Dane osobowe akcjonariuszy będą mogły być przetwarzane wyłącznie w celu umożliwienia spółce giełdowej identyfikacji swoich akcjonariuszy, zapewnienia bezpośredniej komunikacji z nimi oraz ułatwienia wykonywania praw akcjonariuszy i zaangażowania w sprawy spółki.

Jakie nowości w najbliższym czasie wprowadzi grupa KDPW?

Stale rozwijamy usługi naszego repozytorium transakcji. W lipcu 2020 r. KDPW udostępnił klientom usługę repozytorium transakcji finansowanych z użyciem papierów wartościowych (tzw. repozytorium transakcji SFTR). Jesteśmy jednym z zaledwie czterech autoryzowanych przez European Securities and Markets Authority (ESMA) repozytoriów w Europie, które oferuje tę usługę, co znacząco podnosi naszą rangę i znaczenie na rynku międzynarodowym. Nowe obowiązki raportowe wynikają z unijnego rozporządzenia SFTR, które przewiduje obowiązek zgłaszania do autoryzowanych repozytoriów transakcji szczegółowych informacji o transakcjach SFT (czyli transakcji z użyciem papierów wartościowych, jak np. udzielanie lub otrzymywanie pożyczek papierów wartościowych, transakcje repo, transakcje związane z zarządzaniem zabezpieczeniami) zawieranych przez wszystkich uczestników rynku, niezależnie od tego, czy są to podmioty finansowe, czy niefinansowe. Dla pierwszych grup instytucji obowiązek już istnieje. A od 12 października 2020 r. obejmie on kolejne grupy podmiotów: zakłady ubezpieczeń/zakłady reasekuracji, fundusze emerytalne, UCITS (przedsiębiorstw zbiorowego inwestowania w zbywalne papiery wartościowe) oraz AFI (alternatywne fundusze inwestycyjne). Z kolei nasza izba rozliczeniowa KDPW_CCP, w porozumieniu z TBSP Poland, planuje wdrożyć jeszcze w październiku tego roku obligatoryjne rozliczanie transakcji gwarantowanych zawieranych przez uczestników segmentu kasowego z tego rynku. Kolejnym krokiem będzie wypracowanie optymalnego modelu i harmonogramu objęcia usługą centralnego rozliczania rynku Repo/TBSP/Bondspot.

Jak widzi pan przyszłość rynku kapitałowego? Czy będzie to rynek cyfrowy, rynek nowych technologii?

Sektor finansowy, a więc i rynek kapitałowy, jest głównym motorem digitalizacji gospodarki. Najwyraźniej widać to w sektorze bankowym, a zwłaszcza w bankowości detalicznej. Jednak powoli także inne sektory rynku finansowego coraz bardziej koncentrują się na wykorzystaniu technologii. Większość z nich związana jest z przetwarzaniem i wykorzystaniem danych, co przyczynia się do wzrostu efektywności sprzedaży, zarządzania ryzykiem, zarządzania dokumentacją, procesami compliance. To właśnie dzięki nowym technologiom dane można wykorzystać biznesowo – instytucje finansowe mogą w łatwy sposób profilować klientów, dostosowywać ofertę i ułatwiać podejmowanie decyzji. A to pozwala na bardziej efektywne prowadzenie działalności i większą sprzedaż produktów finansowych i inwestycyjnych. Cyfryzacja gospodarki trwa już od wielu lat. Mamy za sobą rewolucję, jaką przyniósł internet, sieci społecznościowe, smartfony. Przed nami nowe wyzwania, jak sztuczna inteligencja, blockchain czy technologia 5G. Cyfrowe technologie nie są tylko sposobem na zdobycie przewagi konkurencyjnej. W dłuższej perspektywie zdecydują o tym, czy firma w ogóle przetrwa na rynku.

CV

Maciej Trybuchowski jest prezesem Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych od września 2018 r. Od ponad 20 lat związany z polskim rynkiem kapitałowym. W latach 90. pracował w Ministerstwie Finansów, a także jako asystent na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego. Od 1995 r. do 2018 r. związany z branżą maklerską – był m.in. dyrektorem w CDM Pekao, dyrektorem BM Banku BGŻ, a także prezesem m.in. DM Banku BPS i PGE DM.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.