Nawigacja

Były szef spółki 4Media zatrzymany i aresztowany

Afera 4Media, jedna z największych na polskiej giełdzie - ujawniona i opisywana przez "Parkiet" - może wkrótce doczekać się epilogu. CBA zatrzymało, a sąd aresztował byłego prezesa spółki

Dariusz Kaszubski, wiceprezes, a później prezes i akcjonariusz spółki giełdowej 4Media, która wydawała m.in. gazety "Życie" i "Prawo i Gospodarka", został przed świętami zatrzymany przez CBA. Sąd Okręgowy w Gdańsku postanowił o jego trzymiesięcznym aresztowaniu. Kaszubski był ścigany listem gończym.

Oszustwa i straty

Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku, która badała m.in. podejrzenia dotyczące prania brudnych pieniędzy, ustaliła, że zarząd 4Media dopuścił się licznych oszustw i nadużyć. W efekcie zdecydowano o postawieniu zarzutów byłym prezesom - Kaszubskiemu i Wojciechowi Krefftowi. Drugi został zatrzymany przez ABW, a po przedstawieniu zarzutów zwolniony. Kaszubski ukrywał się jednak przed policją. Miejsce jego pobytu udało się ustalić dopiero CBA.

Po zatrzymaniu na dworcu kolejowym w Warszawie i doprowadzeniu do prokuratury, usłyszał 18 zarzutów dotyczących oszustw oraz dwa zarzuty przywłaszczenia wielomilionowych kwot.

Śledczy ustalili m.in., że Kaszubski wprowadził w błąd dwie firmy, które objęły papiery dłużne 4Media. W efekcie na inwestycji straciły one niemal 16 mln zł. Z kolei spółki zależne od 4Media w wyniku działań zarządu miały stracić około 30 mln zł.

Zbigniew Niemczyk, szef Wydziału Zamiejscowego Biura ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej w Gdańsku, liczy na to, że już wkrótce sprawa trafi do sądu. - Mam nadzieję, że w ciągu trzech miesięcy zostaną skierowane akty oskarżenia przeciwko obu podejrzanym - mówi.

To niejedyne oskarżenia

W listopadzie 2005 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która z inicjatywy nadzoru finansowego badała podejrzenia dotyczące licznych przestępstw giełdowych, postawiła byłym prezesom 4Media zarzuty zatajania informacji o sytuacji przedsiębiorstwa (m.in. nieinformowano o długach i sprzedaży akcji), manipulowania danymi finansowymi oraz kursem akcji. Sprawa trafiła już do sądu, ale - jak nam powiedziano - nie wyznaczono jeszcze rozprawy. W tym przypadku wobec oskarżonych nie stosowano środków zapobiegawczych.

W sprawie 4Media toczyło się również postępowanie cywilne wytoczone przez przewodniczącego Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (teraz Komisja Nadzoru Finansowego) w imieniu 103 akcjonariuszy, którzy ponieśli straty na inwestycji w akcje 4Media i zdecydowali się ujawnić je przed sądem. Sąd zasądził na ich rzecz 2,2 mln zł odszkodowania, którego egzekucja miała nastąpić z majątków Kreffta i Kaszubskiego. Jak się okazało, prawomocny wyrok sądu z klauzulą wykonalności nie oznaczał jednak, że poszkodowani odzyskają pieniądze.

- Z tego, co wiemy, wynika, że sytuacja jest patowa, gdyż prezesi przepisali swoje majątki na osoby, które nie są z nimi spokrewnione - usłyszeliśmy od przedstawiciela Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. SII zorganizowało poszkodowanych akcjonariuszy 4Media i doprowadziło do zaangażowania w sprawę przewodniczącego KPWiG.

Powolny upadek

Krefft i Kaszubski jako prezesi 4Media oraz Jacek Merkel jako szef rady nadzorczej wielokrotnie publicznie zapowiadali zbudowanie silnego medialnego holdingu. Ręczyli też za wiarygodność spółki i sens biznesowy jej działań. W efekcie akcje 4Media cieszyły się wielką popularnością na giełdzie. Pod koniec 2002 r. spółka de facto zbankrutowała. Została też wyrzucona z GPW. W maju 2003 r. prokuratura, jeszcze na wniosek KPWiG, zajęła się sprawą nadużyć w firmie. Komisja prześwietliła 4Media m.in. w reakcji na liczne publikacje "Parkietu" na temat nieprawidłowości w gdańskiej spółce.


Wideo komentarz