Medycyna i zdrowie

Czy biotechnologia daje zarobić

Trwa oferta publiczna Captor Therapeutics. Czy warto kupować akcje spółek z tego sektora? Analiza stóp zwrotu firm zajmujących się odkrywaniem i produkcją leków nie daje na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi.
biotechnologia Foto: materiały prasowe

W sumie 10,4 mld zł warte są aktualnie spółki biotechnologiczne na GPW. Prym wiodą Celon Pharma (2,3 mld zł), Selvita (1,3 mld zł), Mabion (1,2 mld zł), Sopharma (1,2 mld zł), Biomed-Lublin (1 mld zł) i Ryvu (1 mld zł). Za nimi mamy OncoArendi i Polski Bank Komórek Macierzystych, których wyceny oscylują w okolicach 0,7–0,8 mld zł. I właśnie tu plasuje się Captor Therapeutics, który jest w trakcie oferty publicznej. Oznacza to, że w IPO jest wyceniany wyżej niż np. Bioton (0,5 mld zł).

Rzut oka na branżę...

Zdecydowana większość spośród przeanalizowanych przez nas kilkunastu największych spółek biotechnologicznych jest obecnie wyceniana wyżej niż w momencie, kiedy wchodziły na giełdę. Ale gros tych zwyżek zmaterializowało się dopiero w ostatnich miesiącach, wraz z pozytywnymi informacjami napływającymi z tych firm. Wcześniej – przez wiele lat – notowania niektórych spółek tkwiły w stagnacji lub przejściowo spadały (np. OncoArendi, Celon, Mabion, Biomed).

Inwestycja w biotechnologię niesie ze sobą szansę na ponadprzeciętną stopę zwrotu, ale zarazem obarczona jest dużym ryzykiem. Dobrze obrazują to światowe dane, według których tylko około 8 proc. kandydatów na leki przechodzi cały proces badań klinicznych i późniejszej rejestracji. Jeszcze mniejsze prawdopodobieństwo sukcesu jest dla projektów przedklinicznych.

...i debiutanta

Captor działa w unikalnym segmencie TPD, czyli celowanej degradacji białek. Jest ona szansą w przypadku wielu – obecnie nieuleczalnych – chorób. Cenę maksymalną akcji w IPO Captora ustalono na 172 zł. Niemożliwe jest wykonanie analizy wskaźnikowej, bazującej chociażby na klasycznym mnożniku ceny do zysku, ponieważ tego typu spółki co do zasady przed komercjalizacją projektów nie mają dodatnich wyników. Dlatego najczęściej stosuje się tu wycenę opartą na podejściu rNVP (ocena wartości bieżącej z uwzględnieniem ryzyka). Analitycy Trigon DM, uwzględniając projekty realizowane w spółce, oszacowali jej bazową wartość na 779 mln zł (178,9 zł na akcję). Trigon DM jest globalnym koordynatorem i prowadzącym księgę popytu.

Captor oczekuje, że wpływy netto z emisji nowych akcji wyniosą 120,3–149,9 mln zł. Planowana oferta obejmuje nie więcej niż 871,5 tys. nowych akcji serii G oraz sprzedaż do 198 tys. istniejących papierów serii B. Zapisy w transzy inwestorów indywidualnych ruszyły 23 marca i potrwają do wtorku 30 marca. Warto odnotować nietypowy zapis w prospekcie, z którego wynika, że minimalna wielkość zapisu w tej transzy to 100 akcji. Przy cenie maksymalnej oznacza to próg wejścia na poziomie 17 200 zł. Pytanie, czy nie będzie to dla niektórych drobnych graczy nieprzekraczalną barierą. Z kolei w transzy inwestorów instytucjonalnych zapisy obędą się w dniach 31 marca – 6 kwietnia.

Akcjonariusze spółki, reprezentujący łącznie 79,47 proc. wszystkich akcji (pomniejszonych o maksymalną liczbę walorów sprzedawanych w ofercie), zobowiązali się do 360-dniowego lockupu (mogą zbyć akcje w określonych przypadkach, zostały one przez spółkę szczegółowo opisane). Z kolei akcjonariusze reprezentujący 16,63 proc. akcji (też pomniejszonych o maksymalną liczbę walorów sprzedawanych w ofercie) mają lockup 180-dniowy (od tej reguły też są wyjątki, szczegółowo opisane przez spółkę).

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.