REKLAMA
REKLAMA

Kryptowaluty

Tokeny słynnego klubu rozeszły się w mgnieniu oka

FC Barcelona w mniej niż dwie godziny sprzedała tokeny za 1,3 mln USD. Popyt kibiców ponadpięciokrotnie przewyższył podaż. Wśród największych nabywców są Polacy.
Foto: AFP

W poniedziałek jeden z najbardziej znanych klubów piłkarskich na świecie przeprowadził pierwszą emisję cyfrowych tokenów dla swoich kibiców za pośrednictwem serwisów Socios i Chiliz. Do sprzedaży wystawiono 600 tys. tokenów FC Barcelony, każdy w cenie 2 euro. W szczytowym momencie popyt był tak duży, że w ciągu dwóch minut wartość obrotów sięgnęła 777 tys. USD. Całą sprzedaż zamknięto w dwie godziny, bo chętnych do kupna było pięć razy więcej, niż się spodziewano. Klub zgarnął 1,3 mln USD, a posiadacze tokenów BAR mogą wchodzić teraz w większe interakcje ze swoim ulubionym zespołem.

Gratka dla fanów

Bo właśnie o interakcję tutaj chodzi. Token klubu piłkarskiego nie jest cyfrowym aktywem udziałowym, tylko czymś w rodzaju cyfrowych aktywów lojalnościowych. W przypadku BAR taki token można od środy nabyć w wolnorynkowym obrocie na platformie Chiliz.net, a następnie za pośrednictwem aplikacji Socios wykorzystać do udziału w ankiecie dotyczącej drobnych spraw klubowych. – W pierwszej ankiecie fani otrzymają możliwość wybrania projekt muralu, który ozdobi ścianę szatni gospodarzy na Camp Nou. Na początku kibice Barcelony z całego świata będą mogli wysłać swoje propozycje, które następnie zostaną poddane głosowaniu wśród posiadaczy tokenów – czytamy na stronie polskich kibiców hiszpańskiego klubu.

Infrastruktura informatyczna, która obsługuje tokeny Barcy, czyli platforma Chiliz i aplikacja Socios, to projekty jednego człowieka – Alexandre'a Dreyfusa. – Piłka nożna jest globalną grą, a wsparcie wykracza poza stadion, miasto i kraj klubu. Dla największych klubów na świecie 99,99 proc. wsparcia jest poza stadionem. Potwierdzeniem tego jest fakt, że tokeny fanów BAR zakupiono w 106 krajach – powiedział Dreyfus. Dodał, że nabywców tokenów FC Barcelony było około 4000, a najwięcej pochodziło z Turcji, Polski, Japonii, Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Włoch.

Na kupowaniu tokenów i głosowaniu zabawa się nie kończy. Piłkarskich fanów przyciągnęło też to, że za większe angażowanie się w sprawy klubu przewidziane są nagrody. Aplikacja Socios owe zaangażowanie śledzi, a potem daje możliwość udziału w losowaniu. Wylosować można np. spotkanie z piłkarzem, oglądanie meczu w loży VIP czy pojawianie się na wyświetlaczu ledowym podczas meczu. Nietrudno się domyślić, że dla oddanych fanów to niezła gratka. Stąd tak szybka emisja tokenów BAR.

Foto: GG Parkiet

Inna, bardziej finansowa gratka, to fakt, że tokenami klubu można na wspomnianej platformie handlować. Choć sprzedawano je po 2 euro, to w środę cena na Chiliz.net sięgała w porywach ponad 10 USD. Pojawiają się więc możliwości spekulacyjne, choć warto dodać, że tokenów BAR nie można nabyć na platformie bezpośrednio za pomocą tradycyjnej waluty. Najpierw trzeba kupić token Chiliz (CHZ).

Więcej chętnych

Tokenizacja w celach marketingowych jest wykorzystywana nie tylko przez hiszpańskiego giganta piłkarskiego. Z firmami Dreyfusa współpracują już m.in. Juventus Turyn, Paris Saint-Germain, Athletico Madryt, West Ham United i AS Roma. Na profilu twitterowym Socios pojawiły się ostatnio zdjęcia z meczu tego ostatniego klubu, pokazujące twarze kibiców wyświetlane na ekranach LED dzięki wykorzystaniu klubowych tokenów. Szef Socios i Chiliz deklaruje, że chce na swoje platformy wprowadzić co najmniej 50 klubów sportowych, zarówno piłkarskich, jak i z innych dyscyplin. Skoro udało mu się przyciągnąć futbolowych gigantów, to być może skuszą się też inni.

Tokeny dla fanów pokazują, że technologia stojąca za kryptowalutami, czyli blockchain, zdobywa coraz więcej zastosowań. Im lepsza i prostsza w obsłudze infrastruktura frontowa (aplikacja, platforma do handlu), tym łatwiej przyciągnąć klienta. Łańcuch bloków z kryptografią zapewniają bezpieczeństwo, a programiści muszą obudować to odpowiednim softwarem. Ten trend postępuje, czego dowodem jest nie tylko opisywana tutaj tokenizacja w branży sportowej, ale także zmiany, jakie zachodzą w infrastrukturze do handlu kryptowalutami. Portfele są coraz prostsze i szybsze w obsłudze, a swoim designem przypominają popularne apki ze świata bankowości mobilnej. Jeśli ta tendencja się utrzyma, to kto wie, kto jeszcze ustawi się w kolejce do tokenizacji.

Foto: GG Parkiet

Notowania bitcoina „walczą" obecnie o utrzymanie się przy średniej kroczącej z 50 sesji (9430 USD). W poniedziałek kurs wzrósł pod 9800 USD, ale w środę spadł w okolicę 9100 USD. Konsolidacja pod kluczowym oporem 10 000 USD przedłuża się, co stawia pod coraz większym znakiem zapytania możliwość kontynuacji wzrostowego trendu. Zgodnie z podręcznikiem AT – im dłuższa konsolidacja, tym silniejszego wybicia należy się spodziewać. Najbliższe poziomy sygnalne, opór/wsparcie, to 10 000 USD i 9000 USD. Jeśli pęknie dolna granica, kolejne bariery to 8600 USD i 8250 USD. PZ

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA