REKLAMA
REKLAMA

Gra giełdowa

Emil Łobodziński, DM PKO BP. Jak inwestować w spółki dywidendowe?

#PROSTOZPARKIETU. Emil Łobodziński - doradca inwestycyjny w DM PKO BP

Gościem Przemysława Tychmanowicza w Parkiet TV był Emil Łobodziński, doradca inwestycyjny w DM PKO BP.

Foto: parkiet.com

Spółki dywidendowe są w ostatnim czasie bardzo popularne. Z czego to wynika?

Faktycznie, jeśli mówimy o ostatnich trzech, czterech miesiącach, to widać, że spółki dywidendowe znowu zyskały popularność. Patrząc jednak na dłuższy okres, to już sytuacja wygląda nieco inaczej. Inwestorzy koncentrowali się jednak na spółkach technologicznych i wzrostowych, które niekoniecznie płacą dywidendy. Kiedy jednak pod koniec ubiegłego roku na rynkach mieliśmy do czynienia ze spadkami, inwestorzy znowu przypomnieli sobie o spółkach dywidendowych.

Czy więc spółki dywidendowe są firmami na gorsze czasy?

Może tak być. W dużej mierze zależy to jednak od tego, jak zdefiniujemy spółkę dywidendową. Wariantem idealnym byłoby, gdybyśmy mieli firmę dynamicznie rosnącą i jeszcze płacącą dywidendę. Niestety takich spółek raczej nie ma. Kiedy bowiem spółka dynamicznie rośnie, nie ma sensu, aby dzieliła się zyskiem, bo to jeszcze nie jest ten etap jej rozwoju. Często potrzebuje ona na tyle dużo pieniędzy, chociażby na inwestycje, że nie może wypłacać dywidendy. Kiedy jednak mamy już do czynienia z dużymi biznesami, ustabilizowanymi, często defensywnymi, to w ich przypadku dzielenie się zyskiem jest jak najbardziej wskazane.

Na co więc zwracać uwagę przy doborze spółek dywidendowych do portfela. Czy powinna to być głównie stopa dywidendy?

Oczywiście stopa dywidendy jest tym elementem, na który warto zwrócić uwagę. Pokazuje nam to rentowność dywidendy i pozwala ją porównać z rentownością jakiejkolwiek innej inwestycji. Natomiast stopa dywidendy to tylko jeden element całej układanki. Wydaje mi się, że biorąc pod uwagę dywidendy, warto spojrzeć na historię spółki i jej podejście do dzielenia się zyskiem, czyli na to, od kiedy dana firma płaci dywidendę, czy są one systematyczne, stałe, a może rosną z roku na rok. To są niezwykle istotne informacje. Samo to, że spółka w danym roku wypłaci dywidendę, nawet wysoką, może być zabiegiem jednorazowym, wynikającym np. ze sprzedaży wybranych aktywów, i operacja ta jest nie do powtórzenia w kolejnych latach. Moim zdaniem jest to raczej słaba spółka dywidendowa. Szukając więc spółek dywidendowych, warto postawić na systematyczność. To też oznacza, że spółka jest ułożona i dobrze prosperuje.

Taki typowych spółek dywidendowych jest dużo na naszym rynku?

Wbrew pozorom jest ich całkiem sporo. Oczywiście to też zależy od danego segmentu rynku. Jeśli ograniczymy się jedynie do firm z indeksu WIG20, to się okaże, że tych typowo dywidendowych spółek aż tak dużo nie ma. Jeśli to grono to rozszerzymy o mWIG40 i sWIG80, to pula spółek dywidendowych się wyraźnie zwiększa. Wychodząc poza sWIG80, także można znaleźć ciekawe firmy, które od kilku lat regularnie dzielą się zyskiem. Myśląc więc o spółkach dywidendowych, warto patrzeć szeroko na rynek.

Czy same spółki nie podchodzą do dywidendy jako przynęty na inwestorów? Stopy dywidendy przewyższające oprocentowanie lokat bankowych przemawiają do wyobraźni.

Owszem to przemawia do wyobraźni, pytanie tylko, jak inwestorzy na ten wabik zareagują. Tak jak już wspomniałem, stopa dywidendy nie może być jedynym wyznacznikiem. Przy inwestowaniu w spółki dywidendowe trzeba wziąć też pod uwagę ryzyko, które czasami się materializuje. Spółka, która przez lata płaci dywidendę, a np. w danym roku z różnych przyczyn zdecyduje, że nie będzie dzieliła się zyskiem, jest narażona na mocną przecenę akcji. Takie sytuacje nie dzieją się często, ale jeśli już faktycznie do nich dojdzie, to reakcja inwestorów jest nerwowa. Spółki dywidendowe są ciekawą opcją szczególnie do długoterminowego inwestowania, natomiast w krótkim terminie to nie zawsze się sprawdza. Warto więc na bieżąco śledzić raporty finansowe spółki.

Kiedy inwestować w spółki dywidendowe?

Tak naprawdę nie ma jednego optymalnego rozwiązania. To zależy od samej spółki, ale też od naszej strategii inwestycyjnej. Jeśli mamy spółkę, która od wielu lat płaci dywidendę, to inwestorzy mają swoje oczekiwania względem podziału zysku w kolejnych latach. Jeśli te później pokrywają się z rzeczywistością, to większej reakcji kursu nie należy się spodziewać. Co innego, jeśli oczekiwania będą odbiegały od stanu faktycznego.

Zapraszamy do gry i edukacji na gra.parkiet.com

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA