Gospodarka - Świat

Trzyletnie wsparcie obsesją traderów

Czwartek był kolejnym dniem wyprzedaży. Na amerykańskich giełdach właścicieli zmieniły akcje o wartości 11,4 miliarda dolarów, ponad 55 proc. więcej niż wynosi dzienna średnia od 2008 roku.
Foto: Bloomberg

Jednak byki z Wall Street nie tracą nadziei na kolejne mocne odbicie indeksu Standard&Poor's500 i z niepokojem śledzą poziom techniczny, który od prawie trzech lat jest filarem rynku.

Ich obsesją stała się 200-dniowa średnia ruchoma na wykresie S&P500, który w miniony czwartek zamknął sesję prawie 1,4 proc. poniżej tej linii.

To wsparcie, jak zauważa Bloomberg, przetrwało wyprzedaże w lutym, marcu i kwietniu i rzadko było naruszane od początku 2016 roku.

- Będę naprawdę zaniepokojony, jeśli taki dzień się powtórzy i sesja zamknie się poniżej poziomu głównych średnich – wskazuje Robert Parks, dyrektor zarządzający w RJ O'Brien&Associates. - Prawdopodobnie będzie to oznaczało, kontynuację wyprzedaży – ostrzega.

Wykresy same w sobie nie są sprawcami wyprzedaży. Powodują ją przecież rosnące stopy procentowe, wojna handlowa, czy niepokoje dotyczące zysków spółek.

Wykresy mogą jednak wywierać pewną presję na ceny akcji, kiedy zmiany kursów nasilą się i profesjonalni traderzy będą mieli więcej do powiedzenia na rynku.

- Samo przełamanie intraday (linii 200-dniowej średniej-red.) nie jest jeszcze sygnałem alarmowym – twierdzi Art. Hogan, główny strateg B Riley FBR. Dopiero zamknięcie poniżej średniej i brak odbicia, jego zdaniem może być powodem do obaw.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły