Gospodarka - Świat

EBC podwyższył prognozę wzrostu PKB strefy euro na 2021

Europejski Bank Centralny (EBC) podwyższył prognozę wzrostu PKB strefy euro na 2021 r. do 5% z 4,6% oczekiwanych w czerwcu br. oraz obniżył prognozę na 2022 rok odpowiednio do 4,6% z 4,7%, podała prezes EBC Christine Lagarde. Na 2023 r. EBC oczekuje 2,1% wzrostu PKB (bez zmian wobec czerwca).
Foto: Bloomberg

"Spodziewamy się silnego odbicia gospodarki w perspektywie średnioterminowej. Nasze nowe prognozy personalne przewidują roczny wzrost realnego PKB na poziomie 5% w 2021 roku, 4,6% w 2022 roku i 2,1% w 2023 roku. W porównaniu z naszymi czerwcowymi prognozami pracowniczymi, perspektywy poprawiły się dla roku 2021 i zasadniczo nie zmieniły się dla lat 2022 i 2023" - powiedziała Lagarde podczas konferencji prasowej.

EBC oczekuje obecnie rocznej inflacji HICP w strefie euro poziomie 2,2% w 2021 r. 1,7% w 2022 r. i 1,5% w 2023 r., podała Lagarde. W czerwcu oczekiwano odpowiednio: 1,9% w 2021 r., 1,5% w 2022 r. oraz 1,4% w 2023 r.

"Nowe prognozy służb przewidują roczną inflację na poziomie 2,2% w 2021 r., 1,7% w 2022 r. i 1,5% w 2023 r., co jest korektą w górę w porównaniu z poprzednimi prognozami z czerwca. Inflacja z wyłączeniem inflacji cen żywności i energii ma wynieść średnio 1,3% w 2021 r., 1,4% w 2022 r. i 1,5% w 2023 r., co również zostało skorygowane w górę w stosunku do projekcji czerwcowych" - powiedziała prezes EBC

"Uważamy, że zagrożenia dla perspektyw gospodarczych są zasadniczo zrównoważone. Aktywność gospodarcza może przewyższyć nasze oczekiwania, jeśli konsumenci staną się bardziej pewni siebie i będą mniej oszczędzać niż obecnie się oczekuje. Szybsza poprawa sytuacji w związku z pandemią mogłaby również doprowadzić do silniejszej ekspansji niż obecnie przewidywana. Jeśli wąskie gardła w podaży utrzymają się dłużej i przełożą się na wyższy niż przewidywany wzrost płac, presja cenowa może być bardziej trwała. Jednocześnie perspektywy gospodarcze mogą się pogorszyć, jeśli pandemia się pogłębi, co może opóźnić dalsze ponowne otwarcie gospodarki, lub jeśli niedobory podaży okażą się bardziej trwałe niż się obecnie oczekuje i zahamują produkcję" - powiedziała także Lagarde.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.