REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka - Świat

Prawie 57 tys. proc. zarobku na najgorszym IPO

Xiaomi Corp. jest doskonałym przykładem, jak upublicznienie spółki może potężnie wzbogacić grupę udziałowców nawet wtedy, kiedy pierwotna oferta publiczna (IPO) okaże się klapą, zauważa Bloomberg.
Foto: AFP

W ciągu sześciu miesięcy od debiutu giełdowego w Hongkongu akcje Xiaomi straciły około 30 proc. czyniąc IPO tej spółki najgorszym wśród  ofert o wartości co najmniej 3 miliardów dolarów USA.

Wyprzedaż tych walorów przyspieszyła w tym tygodniu, kiedy zakończył się tzw. lock-up, czyli okres w którym część akcjonariuszy nie mogła pozbywać się tych papierów.

Ci inwestorzy, którzy załapali się na pierwszą rundę finansowania chińskiego giganta i za akcje płacili zaledwie  1,95 centa HK między wrześniem 2010 roku a majem 2011 r. mogli zarobić 56 823 proc. sprzedając akcje po cenie zamknięcia z wtorku wynoszącej 11,10 HKD.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA