Gospodarka - Świat

USA. Szczepionka albo zwolnienie z pracy

Pracownicy banku Citigroup w USA, którzy do połowy miesiąca nie zaszczepią się, zostaną skierowani na bezpłatny urlop a potem zwolnieni z pracy. Wyjątek zastosowano dla osób które nie mogły być zaszczepione z powodów religijnych lub medycznych.
Foto: Bloomberg

Amerykański bank ogłosił swój plan w październiku ubiegłego roku, a teraz jest pierwszą dużą instytucją z Wall Street, która wprowadziła rygorystyczny nakaz szczepień przeciw Covid-19. Posunięcie to ma miejsce w momencie, gdy branża finansowa zmaga się z problemem bezpiecznego powrotu pracowników do biur i przywrócenia normalnego funkcjonowania w czasie, gdy wysoce zakaźny wariant koronawirusa Omicron rozprzestrzenia się na całym świecie.

Pozostałe banki z Wall Street, w tym Goldman Sachs, Morgan Stanley i JPMorgan Chase skierowały  niezaszczepionych pracowników do pracy zdalnej, ale żaden z nich nie posunął się jeszcze tak daleko, jak zwalnianie pracowników.

Chociaż Citigroup jest pierwszym bankiem z Wall Street, który wprowadził obowiązek szczepień, kilka innych dużych amerykańskich firm wprowadziło politykę "bez szczepień nie ma pracy", m. in.  Google i United Airlines, z różnym stopniem restrykcyjności.

Dotychczas 90 proc. pracowników Citigroup zastosowało się do obowiązku szczepień i liczba zaszczepionych stale rośnie.

Polityka Citigroup jest zgodna z decyzją rządu Bidena. Sąd Najwyższy w Stanach Zjednoczonych rozstrzygnie wkrótce , czy wprowadzony przez Biały Dom obowiązek zaszczepienia pracowników lub poddawania ich regularnym testom na COVID-19 jest zgodny z konstytucją.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.