REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka - Kraj

NBP. Wzrost płac minął szczyt

Spadek tempa wzrostu wynagrodzeń w przedsiębiorstwach w minionych trzech miesiącach nie był zjawiskiem przejściowym. Płace będą rosnąć jeszcze wolniej.
Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Do takich wniosków prowadzą opublikowane w czwartek przez Narodowy Bank Polski wyniki ankietowych badań wśród przedsiębiorców, czyli tzw. „Szybki monitoring". „Badania ankietowe SM NBP wskazują na możliwe niewielkie spowolnienie wzrostu wynagrodzeń w przedsiębiorstwach. W prawdzie nie zmieniła się przeciętna wielkość planowanych podwyżek, jednak trzeci kwartał z rzędu obniżył się odsetek przedsiębiorstw planujących podwyższyć wynagrodzenia" – napisali autorzy raportu.

Odsetek przedsiębiorstw planujących podwyżki płac wyniósł 22,3 proc., w porównaniu do 25,8 proc. w poprzednim badaniu, którego wyniki opublikowane zostały w lipcu. Odsetek przedsiębiorstw, które dostrzegają nasilającą się presję płacową zmalał z około 18 do 15,9 proc. Jeszcze niedawno ten wskaźnik sięgał 23 proc.

NBP podkreśla, że wszystkie wskaźniki dotyczące wzrostu płac pozostają na wysokich w ujęciu historycznym poziomach. To sugeruje, że dynamika płac, nawet jeśli będzie spadała, pozostanie wysoka.

We wrześniu przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw zwiększyło się o 6,7 proc. rok do roku. Wzrost płac hamuje stale od czerwca, gdy wynosił 7,5 proc. rocznie. Średnio zaś w I połowie roku rosły one w tempie 7,2 proc. rocznie.

Ekonomiści NBP zwracają uwagę, że pomimo ostatniego spadku tempa wzrostu płac wzrósł odsetek firm, które wśród barier rozwoju wskazują na presję płacową i wzrost kosztów wynagrodzeń. „Mogło się do tego przyczynić planowane wprowadzenie Pracowniczych Planów Kapitałowych, które zwiększą koszty pracy" – oceniają.

Hamujący wzrost wynagrodzeń może świadczyć o tym, że spadek tempa wzrostu zatrudnienia nie jest tylko efektem niedoboru pracowników, ale także słabnącego popytu na pracę. Badania NBP nie potwierdzają jednak jednoznacznie tej hipotezy.

Wskaźnik prognoz zatrudnienia na IV kwartał utrzymał się na poziomie z III kwartału. Faktyczne zmiany zatrudnienia także wskazują, że popyt na pracę pozostaje solidny. W III kwartale odsetek przedsiębiorstw, które zwiększały zatrudnienie, był o 9,3 pkt proc. wyższy niż odsetek firm, które zmniejszały zatrudnienie. Kwartał wcześniej ta różnica wynosiła 10,4 pkt proc.

Z „Szybkiego monitoringu" wynika też, że przedsiębiorstwa w Polsce, choć swoją obecną sytuację finansową oceniają bardzo dobrze, a ich sprzedaż i rentowność sprzedaży rosną, to jednocześnie spodziewają się osłabienia popytu i produkcji w przyszłości.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA