Reklama

Finanse naszego państwa mocno osłabione przez kryzys

Deficyt sektora finansów publicznych już w tym roku może skoczyć do ponad 10 proc. PKB – uważają ekonomiści. We wtorek rząd ma pokazać swoje prognozy w Aktualizacji Programu Konwergencji.

Publikacja: 28.04.2020 05:20

Finanse naszego państwa mocno osłabione przez kryzys

Foto: Adobestock

Na wtorkowym posiedzeniu Rada Ministrów ma zająć się Aktualizacją Programu Konwergencji 2020 r., tak by do końca kwietnia przedstawić ją w Brukseli.

Tegoroczna APK nie będzie jednak standardowym dokumentem określającym ścieżkę dojścia do średniego okresowego celu deficytu budżetowego, czyli ścieżką zacieśniania fiskalnego na następnych kilka lat. Zgodnie z zaleceniami Komisji Europejskiej w swoich tegorocznych strategiach fiskalnych państwa UE mają wyjątkowo pokazać tylko szacunki, jak pandemia koronawirusa odbije się na gospodarce i kondycji finansów publicznych w 2020 r.

Głęboka recesja

– Co możemy zobaczyć w polskiej APK? Minister Finansów Tadeusz Kościński mówił w kilku wypowiedziach dla mediów, że każdy miesiąc zamrożonej gospodarki oznacza straty rzędu ok. 2 proc. PKB, a w całym 2020 r. PKB może spaść o 4–4,5 proc. Z kolei główny ekonomista Ministerstwa Finansów Łukasz Czarniecki powiedział (w wypowiedzi dla PAP), że dla niego najbardziej miarodajne są obecnie wyliczenia Międzynarodowego Funduszu Walutowego, mówiące o recesji w okolicach 4–4,5 proc. w 2020 r. Na tle krajów Europy Zachodniej stawia nas to w dobrym świetle, co nie zmienia faktu, że dla Polski oznacza to najgłębsze załamanie od czasów transformacji.

Tak duża recesja negatywnie wpłynie na dochody budżetu państwa, a jeśli dodamy do tego koszty rządowej pomocy dla firm dotkniętych kryzysem, należy spodziewać się też wysokiego wzrostu deficytu i długu. Pytanie, jak wysokiego. Minister Kościński przyznał, że już marcu w budżecie państwa widać było pogorszenie po stronie dochodowej, a deficyt budżetowy sięgnął 9 mld zł. W całym zaś roku dziura w finansach może sięgnąć ponad 5 proc. PKB.

Rekordowy deficyt

– Moim zdaniem 5 proc. to znacznie za mało – komentuje Rafał Benecki, główny ekonomista ING Banku Śląskiego. – Naszym zdaniem deficyt sektora finansów publicznych sięgnie od około 8 do około 11 proc. PKB – dodaje. Ta rozbieżność wynika z dyskusji, jak klasyfikować Polski Fundusz Rozwoju, który wdraża w życie tzw. tarczę finansową (to 100 mld zł subsydiów dla firm, z czego ok. 60 mld zł ma być umorzonych). Jeśli PFR zostanie wedle metodologii unijnej uznany za instytucję sektora finansów publicznych, deficyt będzie większy, jeśli nie – odpowiednio mniejszy.

Reklama
Reklama

– Może minister Kościński, mówiąc o 5-proc. deficycie, ma na myśli tylko budżet państwa, a nie cały sektor finansów publicznych – zastanawia się też Sławomir Dudek, główny ekonomista Pracodawców RP. – Bo 5 proc. to zdecydowanie za mało, przykładowo Niemcy, którzy już przedstawili swoją strategię fiskalną na 2020 r., wskazują na dziurę rzędu 7,25 proc. PKB – podkreśla Dudek.

– Oczywiście wiele zależy od skali załamania gospodarki i kosztów wszystkich tarcz osłonowych – zaznacza Piotr Bujak, główny ekonomista PKO BP. – Naszym zdaniem PKB realnie zmniejszy się w tym roku o 3,5 proc., a deficyt sektora wyniesie 5–10 proc. PKB – szacuje. Dotychczas największy deficyt Polska zanotowała w 2009 i 2010 r. – odpowiednio 7,3 i 7,4 proc. PKB.

Bez zaciskania pasa

Ciekawe, że choć wszyscy spodziewają się, że deficyt wystrzeli do rekordowych poziomów, w zasadzie nikt nie spodziewa się, że w APK rząd pokaże, jak mielibyśmy z nim walczyć. – W reakcji na obecny kryzys najgorszym pomysłem byłoby podnoszenie podatków czy ograniczanie wydatków publicznych. Teraz najważniejsza jest pomoc gospodarce – zaznacza Piotr Bujak. – Rozumiem, że trudno oczekiwać od rządu ostrego zaciskania pasa, jednak wydaje się, że pewne oszczędności w wydatkach należałoby poczynić, zresztą sam premier mówił, że trzeba oglądać każdą złotówkę dwa razy – komentuje Sławomir Dudek. Premier Mateusz Morawiecki powiedział kilka dni temu, że budżet państwa i dług to najlepszy impuls stymulujący gospodarkę.

Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Gospodarka krajowa
Budżet państwa rozpoczął rok z 3,7 mld zł deficytu
Gospodarka krajowa
Główny ekonomista BNP Paribas BP: Polskę w tym roku czeka boom inwestycyjny
Gospodarka krajowa
GUS pokazał pierwszy odczyt. Inflacja przebiła oczekiwania rynku
Gospodarka krajowa
Polska gospodarka zakończyła 2025 rok z czteroprocentowym przytupem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama