REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka - Kraj

Ile kosztuje nas gotówka?

Koszty społeczne płatności detalicznych oszacowano na 24 mld zł, w tym 17,6 mld zł przypada na gotówkę, która stanowi niemal 70 proc. liczby wszystkich transakcji w Polsce.
Foto: Adobestock

Narodowy Bank Polski przeprowadził w latach 2015-2018 badanie kosztów instrumentów płatniczych w Polsce. Zarówno społecznych, związanych z funkcjonowaniem instrumentów płatniczych i ponoszonych przez wszystkich uczestników łańcucha płatności, jak i prywatnych, ponoszonych przez danego uczestnika rynku z uwzględnieniem opłat i prowizji ponoszonych przez niego na rzecz innych podmiotów (np. banków). Z punktu widzenia gospodarki i całego społeczeństwa istotne są przede wszystkim koszty społeczne instrumentów płatniczych nieobejmujące kosztów będących jednocześnie przychodami innych uczestników łańcucha płatności.

Najtańsze przelewy, karty nie takie tanie

Projekt objął bank centralny, banki, podmioty infrastruktury płatniczej, przedsiębiorstwa handlowo-usługowe, firmy transportujące i obsługujące gotówkę (tzw. firmy CIT) oraz konsumentów. Badano zarówno tradycyjne, jak i innowacyjne instrumenty płatnicze: gotówkę, karty przedpłacone, debetowe, kredytowe/obciążeniowe (charge), płatności mobilne, polecenia przelewu i zapłaty (zebrano dane za 2015 r.).

Koszty społeczne płatności detalicznych w Polsce ogółem zostały oszacowane na 1,34 proc. PKB, czyli 24,1 mld zł (gdyby badaniem objęto rentę menniczą, to koszty te wyniosłyby 21,7 mld zł). Dla gotówki relacja całkowitych kosztów społecznych (w kwocie 17,6 mld zł) do PKB wyniosła 0,98 proc. (gdyby uwzględnić rentę menniczą wartości te wyniosłyby 15,2 mld zł i 0,84 proc.). Taki poziom tego wskaźnika wynikał z dominującego udziału liczby transakcji gotówkowych w ogólnej liczbie płatności w Polsce (69 proc.). Relacja kosztów społecznych dla debetowych kart płatniczych do PKB wyniosła 0,21 proc. PKB (3,7 mld zł). Z kolei koszty społeczne przelewu bankowego stanowiły tylko 0,1 proc. PKB (1,8 mld zł). Koszty pozostałych instrumentów (kart kredytowych, polecenia zapłaty, płatności mobilnych oraz innych) stanowiły niewielki odsetek polskiego PKB (łącznie 0,05 proc. PKB, czyli 1,0 mld zł).

Średni jednostkowy społeczny koszt dokonania transakcji z użyciem instrumentu płatniczego wyniósł w Polsce 1,41 zł. Najmniej kosztownym instrumentem płatniczym w tym ujęciu było polecenie przelewu (0,74 zł), co wskazuje na efektywność systemów rozliczeniowych w Polsce (co ciekawe - w badaniu Europejskiego Banku Centralnego przelew był jednym z droższych instrumentów płatniczych). Drugą najtańszą, w ujęciu jednostkowym, metodą płatności w Polsce była gotówka, której jednostkowy koszt społeczny wyniósł 1,49 zł (gdyby w badaniu uwzględniono rentę menniczą, to koszt ten byłby niższy – 1,29 zł). Koszt społeczny kart debetowych był niewiele wyższy, bo oszacowano go na 1,67 zł na transakcję, a droższe były karty kredytowe (2,24 zł na transakcję). Najbardziej kosztowne były metody płatności w niewielkim stopniu wykorzystywane w naszym kraju, tj. polecenie zapłaty oraz płatności mobilne, które w 2015 r, dopiero zdobywały popularność.

Warto jednak wyjaśnić, że to efekt dużych inwestycji poniesionych w poprzednich latach na rozwój bankowości mobilnej, której liczba użytkowników była przed czterema laty niewielka, a ostatnio rośnie po 30-40 proc. rocznie (jest ich już 8,7 mln). Wysokie koszty dla innowacyjnych metod płatności, takich jak płatności mobilne i natychmiastowe, mają szanse ulec obniżeniu, w sytuacji gdy dane rozwiązanie będzie podlegało upowszechnieniu wśród konsumentów.

Najwyższy udział w kosztach społecznych płatności w Polsce ponosiły banki (49 proc.), a w drugiej kolejności przedsiębiorstwa handlowo-usługowe (34 proc.). Zauważalny był także udział podmiotów infrastruktury płatniczej (7 proc.). Mniej istotny udział oszacowano dla konsumentów (5,34 proc.), banku centralnego (2,35 proc.) oraz firm Cash-In-Transit (2,29 proc.).

Nie tylko koszt się liczy

NBP podkreśla, że badanie objęło 2015 r. - od tego czasu uległa zmianie całkowita liczba transakcji oraz struktura tych dokonywanych przy użyciu poszczególnych instrumentów płatniczych, co przekładałoby się również na zmianę wysokości kosztów. NBP planuje powtórzenie badania dla późniejszego roku bazowego, co pozwoliłoby na poznanie kierunków rozwoju systemu płatniczego w obszarze kosztów płatności, w tym uwzględnienie rozwoju innowacji płatniczych oraz wpływu regulacji prawnych na ten rynek. Planowane jest też uzupełnienie zakresu dotychczasowego badania o analizę kosztów stałych i zmiennych, co umożliwiłoby oszacowanie zmian w wielkości ogólnych kosztów społecznych płatności, przy założeniu potencjalnego wzrostu lub spadku liczby transakcji danymi instrumentami płatniczymi.

Bank centralny podkreśla, że koszt - obok bezpieczeństwa, szybkości, wygody, poziomu anonimowości czy powszechności posiadania i akceptowania - jest tylko jednym z czynników wyboru instrumentu płatniczego dla dokonania czy akceptacji płatności detalicznej i wybór ten powinien być pozostawiony swobodnej decyzji konsumentów lub przedsiębiorców.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA