Giełda

Poranek maklerów – Fed pomógł rynkom

Chwilowe (?) uspokojenie nastrojów wokół chińskiego Evergrande i posiedzenie Fedu pomogły w środę notowaniom akcji. Bank centralny USA powoli przygotowuje rynki na podwyżki stóp. Giełdy odrabiały straty z poprzednich dni, a inwestorzy znów nie czekali na głębsze spadki, tylko łapali okazje. Analitycy oczekują otwarcia czwartkowej sesji na zielono.
Foto: Adobestock

Coraz bliżej podwyżek w USA

Maciej Madej, DM TMS Brokers

W środę FOMC utrzymał dotychczasowe poziomy stóp procentowych na niezmienionym poziomie (górne ograniczenie 0,25 proc., dolne 0 proc.). Prezes Powell przyznał, że zakończenie taperingu byłoby właściwie w połowie przyszłego roku. W mojej opinii oznacza to, że konieczne będzie jego rozpoczęcie w tym roku (prawdopodobny listopad). To co jednak najważniejsze, to przesunięcie mediany prognoz podwyżek stóp procentowych. Już połowa członków FOMC uważa, że stopy należy podnieść w 2022 r. Dotychczas przeważali zwolennicy podwyżek w 2023 r. W taki scenariusz wpisują się zresztą słowa Powella o zasadności zakończenia QE do połowy przyszłego roku.

Przedstawiciele FOMC pozytywnie oceniają odbicie gospodarcze, co z kolei przekłada się na ich postrzeganie kształtu polityki pieniężnej. Prognozy makroekonomiczne członków Komitetu nie zmieniły się jednak znacząco. Ich zdaniem inflacja, kluczowy wskaźnik, w 2022 r. wyniesie przeciętnie 2,2 proc. (poprzednio 2,1 proc.).

Rynek akcji z zadowoleniem przyjął środowe wydarzenie. Szeroki indeks S&P 500 rósł w środę o 0,95 proc., przy wzroście Dow Jonesa na poziomie 1 proc. Nasdaq 100 na zamknięciu sesji zyskiwał 1,02 proc.

W trakcie handlu azjatyckiego pozytywne nastroje są podtrzymywane. Hang Sen rośnie o 0,7 proc., przy wzroście Shanghai Composite o około 0,4 proc. Z uwagi na Święto Równonocy Jesiennej nieczynna jest giełda w Tokio. Również kontrakt terminowy indeksu DAX sugeruje minimalnie pozytywne otwarcie rynku kasowego.

WIG20 zachowywał się w środę dobrze, zyskując prawie 2,5 proc. Wciąż rosnące ceny węgla koksującego na rynkach światowych wspierają notowania JSW. Walory spółki drożały w środę o 9,5 proc. Nad „kreską" znajdowała się większość papierów. Na czerwono świeciły się jedynie Asseco, Allegro oraz Cyfrowy Polsat.

Tydzień świętowania w Azji

Piotr Neidek, BM mBanku

Nad Wisłą ponownie przeważali kupujący. WIG realizuje wzrostowy scenariusz w oparciu o formację harami. WIG20 praktycznie domknął już poniedziałkową lukę a tym samym ryzyko uformowania się długoterminowego okna poprzedzającego bessę, zostało zneutralizowane. Pozostaje jeszcze mWIG40, który odrobił sporą część ostatnich strat, ale do tegorocznych szczytów wciąż mu brakuje ponad 90 punktów. Ciekawie prezentuje się sWIG80, który praktycznie porusza się jak według akademickiego scenariusza. Zasięg spadków według kanału został wykonany. Wsparcie wyznaczone przez 61,8 proc. zniesienia poprzedniej zwyżki zadziałało. Formacja harami sprzyja wzrostom. A kluczowym poziomem obrony na dzisiejszą sesję jest 20 933 pkt – do tej wysokości byki mogą czuć się względnie bezpieczne.

W tym tygodniu azjatycki kalendarz jest mocno dziurawy. Liczba wolnych sesji jest szczególnie duża w ostatnich dniach. Praktycznie od poniedziałku inwestorzy nie uczestniczą regularnie w handlu akcjami. W poniedziałek świętowali Japończycy, wczoraj pauzowały Seul oraz Hongkong, we wtorek Szanghaj, a dzisiaj ponownie celebrują w Tokio. Przed godziną 7:00 kolor zielony obecny był na wszystkich parkietach z wyjątkiem koreańskiego. Jednakże odcień zieleni nie był równomierny. Na uwagę zasługuje sytuacja techniczna indeksu Hang Seng, który po mocnym starcie znajduje się obecnie na dziennym minimum. Wygląda na to, ze inwestorzy wykorzystali chwilową poprawę nastrojów i sprzedawali akcje na podbiciu. Tego typu sytuacja ostrzega, że koniec tygodnia może ponownie okazać się sprzyjający niedźwiedziom.

Dzisiejsze, poranne notowania kontraktów na S&P 500 przebiegają lekko pozytywnie. O godzinie 7.15 ceny zyskują około +0,3 proc., a po wczorajszej sesji sytuacja techniczna zarówno kontraktów jak i kluczowych indeksów z Wall Street nieco się poprawiła. Środa została zdominowana przez kupujących a S&P 500 zdołał powrócić do wnętrza luki bessy. Jednocześnie doszło do naruszenia lokalnego oporu 4402 pkt, co może zostać wykorzystane przez byki do kontynuacji wzrostów i domknięcia okna. Jednakże ryzyko związane z formacją klina nadal pozostaje wysokie.

Udaną sesję odnotowały niemieckie byki. DAX zyskał na wartości 1 proc. i dotarł do kolejnej strefy oporu. Na wysokości 15500 punktów przebiega piątkowe zamknięcie jak i dolne ograniczenie kanału spadkowego. Formacja ta wciąż odgrywa ważną rolę i chociaż należy brać pod uwagę średnioterminowy trójkąt, to jednak niedźwiedzie mogą dzisiaj spróbować swoich sił. Od poniedziałkowego dołka DAX podniósł się o 500 punktów, co może zostać wykorzystane do realizacji krótkoterminowych zysków.

Straty odrobione

Adam Stańczak, DM BOŚ

Środowe notowania na rynku warszawskim skończyły się zwyżką WIG20 o 2,46 procent przy 740 mln złotych obrotu. Równie dobrze zaprezentowały się indeksy spółek małych i średnich, które zyskały – odpowiednio – 1,5 i 1,8 procent. Cały rynek obrazowany przez indeks WIG zyskał 2,2 procent. W przypadku WIG20 odbicie było w największym stopniu przeniesieniem atmosfery z rynków bazowych, spadku napięcia na giełdach wokół rynku chińskiego i zamieszania, jakie rozlało się z tego rejonu na cały świat. Okazana siła rynku ma swoje konsekwencje w postaci odrobienia przez WIG20 całości strat z sesji poniedziałkowej i zamiany spadku wobec piątkowego zamknięcia na zwyżkę w perspektywie tygodniowej o 0,05 procent.

Konsekwencje techniczne obejmują również zanegowanie połamania wsparć w rejonie 2300 pkt i odebranie podaży części argumentów na wykresie. Nie ma jednak wątpliwości, iż środowe wzrosty były też zakładem o poprawną sesję czwartkową, która zacznie się od przeniesienia odpowiedzi innych giełd na wieczorny komunikat FOMC, na bazie którego świat będzie szacował termin początku redukowania programu płynnościowego przez amerykański bank centralny i czas pierwszej podwyżki ceny kredytu w USA. Dlatego niezależnie od otwarcia warto oczekiwać podtrzymania ostatniej wyższej zmienności w Warszawie i poddania się WIG20 zachowaniu giełd bazowych.

Korelacja z indeksami giełd bazowych powinna być uzupełniana wrażliwością na relację złotego z dolarem i części spółek na notowania surowców. W praktyce relatywnie lepsza postawa GPW w środę powinna rozmyć się we wspólnej reakcji na to, jak Fed ustawi nastroje na giełdach. Przy obecnie obserwowanej zmienności WIG20 możliwie są przesunięcia indeksu po około 1,5 procent wartości, co oznacza możliwość powrotu w rejon 2300 pkt, jak i ponowne zbliżenie do oporów w rejonie 2400 pkt.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.