REKLAMA
Czytaj e-wydanie
REKLAMA

Giełda

Optymizm ulatywał przez cały dzień

Foto: Fotorzepa, Andrzej Cynka

Motorem napędowym indeksu blue chips przez cały dzień było CCC, którego akcje drożały nawet o 30 proc. Spółka w ostatnim czasie była jedną z najmocniej przecenianych, od początku marca do dołka w tym tygodniu jej walory staniały o 66 proc. Pod koniec sesji popyt na walory CCC jednak się zmniejszył, a notowania wzrosły ostatecznie o 10,5 proc., do 32,7 zł.

Największymi przegranymi były średnie spółki. mWIG40 rósł w piątek o ponad 4 proc., jednak sesję zakończył 3,6 proc. poniżej kreski. Najmocniej przyczyniły się do tego deweloper Develia i bank BNP Paribas, których akcje staniały po około 12,7 proc.

W gronie najmniejszych spółek najmocniej, bo aż o 30 proc., zdrożał producent odczynników diagnostycznych i dystrybutor aparatury medycznej PZ Cormay. sWIG80 zakończył piątkową sesję wzrostem o symboliczne 0,3 proc.

Liderem zwyżek na szerokim rynku został Libet. Spółka otrzymała od inwestora branżowego ofertę kupna 13 zakładów produkujących kostkę brukową za 94,23 mln zł. Notowania Libetu podskoczyły w piątek o 37 proc.

Foto: GG Parkiet

Na małym parkiecie doszło do wystrzału notowań Medcampu, którego akcje drożały w pewnym momencie nawet o 500 proc. Inwestorzy z euforią przyjęli informację, że Genxone, spółka zależna Medcampu, zamierza rozpocząć działania w zakresie wykonywania badań genetycznych w kierunku wykrywania koronawirusa.

Europejskie indeksy poradziły sobie znacznie lepiej od warszawskich. Niemiecki DAX wzrósł o 3,8 proc., francuski CAC40 o 5 proc., a włoski FTSE MIB o 1,6 proc.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA