REKLAMA
REKLAMA

Energetyka

Zwolennicy nowej elektrowni w Ostrołęce bronią projektu

Krytykowana przez ekspertów inwestycja ma przynieść miastu dziesiątki milionów przychodów i rozruszać cały region. A dodatkowo zapewniać bezpieczeństwo energetyczne Polski.
Foto: materiały prasowe

Spadek bezrobocia w regionie o jedną czwartą, 190 mln zł wydanych w mieście i okolicach w czasie budowy i rozruchu projektu, pokaźne zasilenie lokalnego budżetu w kolejnych latach, 150 km nowych tras kolejowych plus infrastruktura drogowa, a nawet poprawa jakości powietrza.

To wszystko zyski z wycenianej na 6 mld zł inwestycji, jakie wylicza w swoim raporcie „Wpływ budowy Elektrowni Ostrołęka C na rzecz zrównoważonego rozwoju regionu ostrołęckiego i Polski" Instytut Debaty Eksperckiej i Analiz Quant Tank (IDEiA).

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Czytaj nową eprenumeratę "Parkietu"
    Otrzymujesz dostęp do:
  • analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • oraz pozostałych artykułów serwisu Parkiet.com
Kup teraz

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

© Licencja na publikację

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA