Teoretycznie geopolityczne tylko teoretycznie spadły - w kwestii Iranu media ujawniły, że Trump zmienił zdanie po mocnych naciskach premiera Izraela, co może jednak sugerować, że wątek nie jest zamknięty - zwłaszcza, że w Iranie dalej jest niestabilnie. Więcej spekulacji w ostatnich dniach koncentruje na sobie kwestia Grenlandii, a ostatnia rozmowa przedstawicieli Danii z amerykańskim wiceprezydentem raczej nie należała do nazbyt udanych. To może być "czarny łabędź" dla rynków w najbliższych miesiącach, bo sprawa grenlandzka jest dla wielu tak mało realna, przez co nie jest w zasadzie dyskontowana. Teraz wpływ na złotego ma jednak to, co dzieje się wokół dolara - wczoraj EURUSD zszedł poniżej 1,16 - a także coraz trudniejsze "puzzle" na globalnych rynkach - nadmierna spekulacja na kruszcach, ruchy amerykańskiej administracji wokół sektora półprzewodników, czy wreszcie wisząca nad rynkami kwestia legalności ceł.  W kraju wczorajsza konferencja prasowa prezesa Glapińskiego nie zwróciła większej uwagi. Szef NBP w zasadzie potwierdził to, co rynki już wiedzą - oczekiwania na ruch o 50 punktów baz. na stopach w tym roku. Przekaz nie był więc jakoś "gołębi" i obserwowane lekkie osłabienie złotego nie ma z tym związku.

Wykres dzienny EURPLN

Wykres dzienny EURPLN

Foto: DM BOŚ

Wykres dzienny USDPLN

Wykres dzienny USDPLN

Foto: DM BOŚ

Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ